w8w logo
12 marca, 2026

Afera RARS: podejrzany o zarobek ponad 200 mln zł na agregatach kupował luksusowe auta

Twórca marki Red is Bad jest jednym z podejrzanych w aferze dotyczącej Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych. Według śledczych, mógł zarobić ponad 200 mln zł na dostawach agregatów prądotwórczych dla Ukrainy, a pieniądze te miały zostać przeznaczone na prywatne zakupy dóbr luksusowych.

Setki milionów złotych z RARS na agregaty

Według ustaleń śledczych, spółki powiązane z Pawłem S., twórcą marki Red is Bad, miały otrzymać z Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych (RARS) co najmniej 700 mln zł w ramach różnych kontraktów. Najbardziej dochodowe okazały się umowy na dostawy agregatów prądotwórczych, które miały trafić na Ukrainę. Jedna z firm kupiła generatory w Chinach za około 69 mln zł, a następnie odsprzedała je RARS za ponad 351 mln zł, generując potencjalną marżę w setkach milionów złotych.

Śledztwo bada również logistykę tych transportów, które częściowo miały przechodzić przez terytorium Rosji, wbrew zaleceniom polskich służb specjalnych. Istnieją wątpliwości, czy sprzęt zamawiany jako pomoc dla Ukrainy dotarł tam zgodnie z pierwotnymi deklaracjami.

Minimalne ryzyko i wysokie zaliczki

Ryzyko finansowe po stronie prywatnej spółki było ograniczone do minimum dzięki wysokim zaliczkom wypłacanym przez RARS, sięgającym nawet kilkudziesięciu procent wartości kontraktów. Od stycznia do kwietnia 2023 roku miało dojść do kilkudziesięciu transakcji na łączną kwotę ponad 351 mln zł.

Po odjęciu kosztów zakupu agregatów (ok. 69 mln zł) i transportu lotniczego (ok. 48,5 mln zł), pozostaje ponad 200 mln zł potencjalnego zysku, który jest obecnie w centrum zainteresowania śledczych i europejskich inspektorów do spraw nadużyć finansowych.

Luksusowe zakupy i status małego świadka koronnego

Równolegle z przelewami z RARS, w dokumentach finansowych spółki pojawiają się luksusowe zakupy. Paweł S. miał nabyć 7 apartamentów w Warszawie, kolekcjonerskie monety warte około 500 tys. zł, a także 8 samochodów marki BMW o łącznej wartości około 4,3 mln zł. Zabezpieczono również zamówione Lamborghini.

Sam Paweł S. usłyszał zarzuty i jest jedną z 14 osób objętych postępowaniem. Korzysta z instytucji tzw. małego świadka koronnego, współpracując z organami ścigania w celu złagodzenia odpowiedzialności karnej i przekazując wiedzę o kulisach działania mechanizmu.

Źródło: https://natemat.pl/636432/8-bmw-i-lambo-czekajace-na-odbior-tak-pawel-s-mial-wydawac-publiczne-pieniadze-z-rars

Comments are closed

    Powiązane wpisy

    Referendum w JSW zdecyduje o przyszłości firmy

    Dziś w Jastrzębskiej Spółce Węglowej odbywa się kluczowe referendum. Pracownicy zdecydują, czy zgodzą się na ograniczenie części świadczeń, co ma…