w8w logo
5 marca, 2026

Awaria Air Force One opóźniła podróż Trumpa do Davos

Awaria techniczna na pokładzie Air Force One zmusiła prezydenta USA Donalda Trumpa do przerwania lotu do Szwajcarii. Samolot musiał zawrócić do bazy pod Waszyngtonem, co spowodowało opóźnienie w podróży na Światowe Forum Ekonomiczne w Davos.

Problem z instalacją elektryczną

We wtorek wieczorem czasu lokalnego Air Force One z prezydentem Trumpem na pokładzie wystartował z bazy Joint Base Andrews w kierunku Europy. Krótko po starcie załoga odnotowała problem techniczny związany z elektroniką pokładową, co skłoniło do natychmiastowego przerwania rejsu. Samolot zawrócił nad Atlantykiem i bezpiecznie wylądował w bazie macierzystej.

Według informacji przekazanych przez rzeczniczkę Białego Domu, usterka dotyczyła części oświetlenia w kabinie, wskazując na problemy z instalacją elektryczną. Choć problem określany jest jako „niewielki”, procedury bezpieczeństwa nakazały powrót do bazy w celu dokładnego sprawdzenia systemów.

Zmiana samolotu i dalsza podróż

Po powrocie do bazy podjęto szybką decyzję o wykorzystaniu samolotu rezerwowego. Prezydent Trump wraz ze swoim sztabem przesiadł się do innej maszyny, aby mimo opóźnienia dotrzeć na forum w Davos. Biały Dom zapewnił, że mimo niepewności co do dokładnej godziny przylotu, prezydent nadal zamierza wziąć udział w zaplanowanych wystąpieniach i spotkaniach.

Światowe Forum Ekonomiczne w Davos jest kluczowym wydarzeniem polityczno-gospodarczym, a dla Donalda Trumpa tegoroczny udział ma szczególne znaczenie ze względu na planowane przemówienie oraz rozmowy dotyczące bezpieczeństwa Europy, relacji transatlantyckich i sporów handlowych.

Priorytet bezpieczeństwa

Decyzja o powrocie samolotu do bazy była podyktowana zasadą maksymalnej ostrożności. Władze USA podkreślają, że w trakcie zdarzenia nie wystąpiło bezpośrednie zagrożenie dla pasażerów czy załogi, a lot zakończył się standardowym lądowaniem.

Flota prezydencka obejmuje kilka maszyn, w tym mniejsze Boeingi 757, które mogą przejąć zadania Air Force One w sytuacjach awaryjnych. Zapewnia to ciągłość operacyjną i możliwość realizacji zaplanowanych podróży, nawet w obliczu nieprzewidzianych zdarzeń technicznych.

Źródło: https://natemat.pl/638755/awaria-air-force-one-bylo-blisko-a-trump-nie-pojawilby-sie-w-davos

Comments are closed

    Powiązane wpisy

    Referendum w JSW zdecyduje o przyszłości firmy

    Dziś w Jastrzębskiej Spółce Węglowej odbywa się kluczowe referendum. Pracownicy zdecydują, czy zgodzą się na ograniczenie części świadczeń, co ma…