Po roku od wprowadzenia w Wielkiej Brytanii obowiązkowego zwrotu środków ofiarom oszustw, klienci odzyskali 112 mln funtów. Sektor finansowy krytykuje jednak brak działań prewencyjnych.
Od 7 października 2024 roku dostawcy usług płatniczych w Wielkiej Brytanii mają obowiązek zwracać klientom do 85 tys. funtów utraconych w wyniku oszustw typu APP (authorized push payment). Odpowiedzialność za zwrot jest dzielona po równo (50/50) między instytucję finansową nadawcy i odbiorcy środków. Maksymalny udział własny klienta w szkodzie wynosi 100 funtów, chyba że należy on do grupy szczególnie wrażliwych konsumentów.
Aby otrzymać zwrot, konsument musi m.in. uwzględniać ostrzeżenia banku, zgłosić oszustwo w ciągu 13 miesięcy i wyrazić zgodę na zgłoszenie sprawy organom ścigania. Obowiązek udowodnienia rażącego zaniedbania ze strony klienta spoczywa na dostawcy usług płatniczych, a zwrot powinien nastąpić w ciągu 5 dni roboczych.
Według danych regulatora rynku płatniczego (PSR) za pierwsze dziewięć miesięcy działania programu, konsumenci zgłosili 126 tys. kwalifikujących się wniosków. W porównaniu z analogicznym okresem rok wcześniej liczba zgłoszeń spadła o 15%, co regulator interpretuje jako efekt wzmocnienia działań prewencyjnych przez banki.
Klientom zwrócono 88% utraconych środków, co przełożyło się na kwotę 112 mln funtów. Mimo pozytywnych wyników, badania sondażowe wskazują na problem niskiej świadomości – aż 71% respondentów nie wiedziało o istnieniu nowego schematu zwrotów, a blisko połowa ofiar nie próbowała odzyskać pieniędzy.
Organizacja branżowa UK Finance zwraca uwagę, że choć system zwiększył kwoty zwracane ofiarom, nie zapobiega on samym przestępstwom. Według niej większość oszustw (66% przypadków) ma swoje źródło na platformach internetowych i w mediach społecznościowych, a 17% w kanałach telekomunikacyjnych, gdzie sektor bankowy ma ograniczone możliwości działania.
Z danych UK Finance wynika, że w pierwszym półroczu 2025 r. liczba oszustw typu APP spadła o 8% w porównaniu z rokiem poprzednim, ale wartość strat poniesionych przez klientów wzrosła o 12%. Sektor finansowy apeluje o współpracę wielosektorową, podkreślając, że w prewencję muszą zaangażować się także firmy technologiczne i telekomunikacyjne.
Źródło: https://www.bankier.pl/wiadomosc/Mieli-oddawac-pieniadze-za-scamy-Jak-sprawdzilo-sie-brytyjskie-podejscie-9035897.html
