Ceny złota pobiły kolejny rekord w reakcji na rosnące napięcia między Stanami Zjednoczonymi a Unią Europejską, spowodowane m.in. roszczeniami Donalda Trumpa do Grenlandii. Inwestorzy postrzegają kruszec jako bezpieczną przystań w obliczu niepewności geopolitycznej.
W środę cena złota wzrosła o 2,3 proc., osiągając 4870 dolarów za uncję. Według „Financial Times”, inwestorzy odchodzą od tradycyjnych bezpiecznych przystani, takich jak obligacje rządowe, na rzecz złota w czasach niepewności.
Dane cytowane przez agencję Reutera wskazują, że ceny złota wzrosły o 64 proc. do 2025 roku, a od początku bieżącego roku odnotowano dalszy wzrost o 10 proc.
Roszczenia prezydenta USA Donalda Trumpa do Grenlandii, autonomicznego terytorium Danii, wywołały „największy kryzys w sojuszu transatlantyckim od dziesięcioleci”. Trump zapowiedział nałożenie ceł na osiem krajów europejskich, które sprzeciwiły się jego planom, z planowanym wzrostem do 25 proc. w czerwcu.
W odpowiedzi na działania USA, Rada Europejska zapowiedziała nadzwyczajne posiedzenie w celu omówienia reakcji, w tym potencjalnego nałożenia ceł na amerykański eksport wart 93 mld euro rocznie.
Napięcia między Waszyngtonem a Brukselą eskalowały przed planowanymi rozmowami światowych przywódców na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos. Donald Trump ma tam rozmawiać z europejskimi liderami na temat swoich roszczeń do Grenlandii.
Konfrontacja ta, w połączeniu z niepewnością geopolityczną, skłania inwestorów do lokowania kapitału w złocie, postrzeganym jako bezpieczna inwestycja w trudnych czasach.
Źródło: https://tvn24.pl/biznes/rynki/cena-zlota-nowe-rekordy-przed-przylotem-trumpa-do-davos?source=rss
