Projekt budżetu na 2027 rok, nad którym 28 sierpnia 2026 roku obraduje rząd, zapowiada rekordowy deficyt zbliżający się do 300 mld zł. Narastająca dziura w finansach państwa już teraz ma bezpośrednie, negatywne przełożenie na sektor publiczny, a najpoważniejsze skutki odczuwa ochrona zdrowia. Tylko w 2027 roku Narodowy Fundusz Zdrowia może odnotować niedobór rzędu 22 mld zł, a cały system będzie potrzebował ponad 50 mld zł wsparcia spoza składek.
Rząd finalizuje prace nad ustawą budżetową na 2027 rok. Jak wynika z nieoficjalnych doniesień medialnych, deficyt budżetu państwa może w przyszłym roku zbliżyć się do granicy 300 miliardów złotych. Dokument, który po przyjęciu przez Radę Ministrów trafi do Sejmu, zakłada dalszy wzrost gospodarczy, ale również zmiany podatkowe mające zasilić budżet w obliczu rosnących wydatków.
Eksperci alarmują, że Polska wpada w pułapkę zadłużenia, a rosnące koszty obsługi długu i duży udział wydatków sztywnych w budżecie znacząco ograniczają pole manewru rządu. Konieczność konsolidacji fiskalnej staje się coraz pilniejsza, jednak jest niezwykle trudna do przeprowadzenia w obecnej sytuacji politycznej i gospodarczej.
Pogarszająca się kondycja finansów publicznych bezpośrednio uderza w system ochrony zdrowia. Według prognoz, już w 2027 roku, deficyt samego Narodowego Funduszu Zdrowia może wynieść około 22 miliardy złotych. Co więcej, aby system mógł funkcjonować, będzie wymagał zasilenia kwotą przekraczającą 50 miliardów złotych ze źródeł innych niż składka zdrowotna.
Specjaliści wskazują na rosnącą spiralę kosztów w NFZ, która prowadzi do niebezpiecznej sytuacji, w której na leczenie pacjentów jest coraz mniej pieniędzy. To oznacza potencjalne ograniczenia w dostępie do świadczeń, dłuższe kolejki i niedofinansowanie kluczowych programów zdrowotnych.
Narodowy Fundusz Zdrowia ma coraz mniej pieniędzy na leczenie, co prowadzi do poważnych problemów finansowych i konieczności pozyskania dodatkowego wsparcia finansowego spoza składek zdrowotnych.
Głównym wyzwaniem dla rządu jest struktura budżetu, w której ogromną część stanowią wydatki sztywne lub quasi-sztywne, niemożliwe do szybkiego ograniczenia. W tej sytuacji poszukiwane są dodatkowe źródła dochodów. Jednym z rozważanych kroków jest podwyżka podatku CIT dla największych firm. Choć ekonomiści oceniają ten ruch jako odważny sygnał w kierunku konsolidacji fiskalnej, podkreślają, że jest to krok zbyt mały, by rozwiązać problem systemowo.
Jednocześnie eksperci ekonomiczni rekomendują poszukiwanie oszczędności w innych obszarach wydatków publicznych. Zgodnie zalecają jednak, by ewentualne cięcia nie objęły inwestycji, ponieważ mogłoby to zahamować długoterminowy rozwój gospodarczy kraju.
Opracowanie: Damian Słomski, „Dziura w budżecie w 2027 r. jeszcze większa? Są nieoficjalne wyliczenia”, Business Insider, 2026, https://businessinsider.com.pl/finanse/budzet-panstwa-na-2027-r-sa-nieoficjalne-wyliczenia-jest-jeszcze-gorzej/e61pec6
„Spirala kosztów w NFZ. Eksperci alarmują: coraz mniej pieniędzy na leczenie”, Business Insider, https://businessinsider.com.pl/gospodarka/spirala-kosztow-w-nfz-eksperci-alarmuja-coraz-mniej-pieniedzy-na-leczenie/sl3bcp4
„Podwyżka CIT to odważny krok do konsolidacji, ale bardzo mały”, Rzeczpospolita, https://pro.rp.pl/raporty-ekonomiczne/art45062981-podwyzka-cit-to-odwazny-krok-do-konsolidacji-ale-bardzo-maly
„Nie wyrośniemy z długu. Polska ma coraz głębszy problem”, Money.pl, https://www.money.pl/finanse/nie-wyrosniemy-z-dlugu-polska-ma-coraz-glebszy-problem-7319444986013888a.html
„Polska w pułapce długu? Rekordowe deficyty i co dalej”, Subiektywnie o Finansach, https://subiektywnieofinansach.pl/polska-w-pulapce-dlugu-rekordowe-deficyty/
