Inwestorzy oczekują, że amerykańska Rezerwa Federalna obniży stopy procentowe o 25 pb. O kierunku rynków w końcówce roku zdecyduje jednak przede wszystkim komunikat prezesa Fedu, Jerome’a Powella.
Konsensus rynkowy zakłada, że Federalny Komitet Otwartego Rynku (FOMC) dokona obniżki stóp procentowych o 25 punktów bazowych. Nowy przedział stóp wyniesie 3,50-3,75%, a prawdopodobieństwo takiego scenariusza rynek wycenia na ponad 87%.
Analitycy BNP Paribas, podobnie jak rynek, spodziewają się cięcia i prognozują jeszcze jedną obniżkę w pierwszym kwartale 2026 roku. Sama decyzja wydaje się więc przesądzona i uwzględniona w obecnych wycenach aktywów.
Kluczowe dla inwestorów będą komentarze prezesa Rezerwy Federalnej. Rynki w ostatnich dniach charakteryzują się niższą zmiennością, a inwestorzy czekają na wyraźny sygnał co do przyszłej polityki monetarnej.
Gołębie przesłanie Jerome’a Powella mogłoby wynieść indeksy na tegoroczne szczyty. W przeciwnym razie, nawet optymistycznie nastawieni inwestorzy mogą zacząć realizować zyski, co mogłoby wywołać korektę, podsycana obawami o wyceny spółek z sektora AI.
W oczekiwaniu na decyzję zza oceanu, dobrą sesję zanotowała Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie. Indeks WIG20 zyskał blisko 2,0%, kończąc notowania powyżej psychologicznego poziomu 3000 punktów i odrabiając straty z początku grudnia.
Wzrosty napędzane były głównie przez sektor bankowy, a także spółki takie jak CD Projekt, Dino i Allegro. Analitycy wskazują jednak, że w przypadku braku pozytywnego sygnału z Fed, wczorajsze umocnienie może zostać szybko skontrowane.
Źródło: https://www.bankier.pl/wiadomosc/Wazna-obnizka-stop-ale-jeszcze-wazniejsze-to-co-powie-szef-Fedu-9053133.html
