Konferencja Odbudowy Ukrainy (URC) w Gdańsku zakończyła się podpisaniem kontraktów o wartości 10 mld euro oraz zapewnieniem dodatkowego finansowania z Unii Europejskiej. Sukcesu nie przyćmiły nawet poważne napięcia polityczne na linii Warszawa-Kijów i nieobecność prezydenta Wołodymyra Zełenskiego.
Trzydniowa konferencja, która odbyła się w Gdańsku, przyciągnęła imponującą liczbę 7,5 tysiąca gości. Wśród nich znalazły się delegacje z 30 państw, 19 prezydentów i premierów, a także przywódcy Unii Europejskiej oraz szefowie światowych banków i koncernów. Atmosfera spotkań biznesowych była ożywiona i, wbrew wcześniejszym obawom, nacechowana życzliwością.
Najważniejszym rezultatem wydarzenia jest podpisanie przez Ukrainę około 160 kontraktów o łącznej wartości 10 miliardów euro. Do tego dochodzą kolejne miliardy wsparcia zadeklarowane przez UE. Wynik ten jest tym bardziej znaczący, że na kilka dni przed rozpoczęciem szczytu doszło do eskalacji konfliktu dyplomatycznego między Polską a Ukrainą. Spór, związany z nadaniem oddziałowi sił specjalnych honorowego imienia „bohaterów UPA”, zakończył się odebraniem i odesłaniem Orderu Orła Białego prezydentowi Ukrainy, który w konsekwencji odwołał swój przyjazd do Gdańska.
Ukrainę na najwyższym szczeblu reprezentowała premier Julija Swyrydenko. Została ona ciepło powitana przez premiera Donalda Tuska, którego słowa „Julio, czuj się jak u siebie w domu” spotkały się z aplauzem uczestników, nadając ton dalszym obradom.
Pomimo politycznych zawirowań, przedstawiciele biznesu zgodnie podkreślali konieczność skupienia się na konkretnych działaniach gospodarczych. Wśród nich był Artur Popko, prezes Budimeksu, który wyraził przekonanie, że polskie firmy nie zostaną pominięte w procesie odbudowy Ukrainy.
Należy odsunąć na bok aspekt polityczny i skupić się na biznesie.
Angażowanie się we współfinansowanie inwestycji otworzy polskim firmom drogę do kontraktów na Ukrainie.
Prezes Popko zaznaczył, że nie wyklucza tworzenia konsorcjów z partnerami ukraińskimi, w których polskie przedsiębiorstwa mogłyby pełnić rolę podwykonawców. Jednocześnie kategorycznie wykluczył możliwość realizacji jakichkolwiek kontraktów na terenie Rosji. Optymizm ten podzielało wielu uczestników, dla których konferencja stała się platformą do budowania relacji biznesowych, a nie rozwiązywania sporów politycznych.
Wydarzenie obfitowało także w nieoczekiwane zwroty akcji, pokazujące determinację strony ukraińskiej. Mer Lwowa, Andrij Sadowy, przybył do Gdańska bez oficjalnego zaproszenia na główną konferencję. Nie zrażając się tym, zorganizował własne, równoległe wydarzenie w pobliżu terenu targów.
Jego inicjatywa zakończyła się pełnym sukcesem – mer Sadowy podpisał na nim sześć umów z międzynarodowymi partnerami, po czym opuścił miasto. Jego działanie jest symbolicznym dowodem na to, że ukraińskie samorządy i biznes aktywnie poszukują każdej okazji do pozyskania środków i partnerów niezbędnych do przyszłej odbudowy kraju.
Obronność, energetyka, pieniądze i spory o przyszłość. Sukces URC w Gdańsku, Rzeczpospolita, 2026, https://www.rp.pl/gospodarka/art44713221-obronnosc-energetyka-pieniadze-i-spory-o-przyszlosc-sukces-urc-w-gdansku
Szef Budimeksu dla „Rz”: Nie sądzę, by ukraińskie kontrakty omijały polskie firmy, Rzeczpospolita, 2026, https://www.rp.pl/budownictwo/art44704081-szef-budimeksu-dla-rz-nie-sadze-by-ukrainskie-kontrakty-omijaly-polskie-firmy
Mer Lwowa zjawił się w Gdańsku bez zaproszenia. Podpisał sześć umów i zniknął, Wirtualna Polska, 2026, https://wiadomosci.wp.pl/mer-lwowa-zjawil-sie-w-gdansku-bez-zaproszenia-podpisal-szesc-umow-i-zniknal-7300991548921952a
Losy Ukrainy ważą się w Polsce. Ruszyły rozmowy. Donald Tusk: Julio, czuj się jak u siebie, Gazeta Wyborcza, 2026, https://wyborcza.biz/biznes/7,177151,32876688,losy-ukrainy-waza-sie-w-polsce-ruszyly-rozmowy-donald-tusk.html
Ukraine Recovery Conference pod znakiem zapytania. Nikt się tego nie spodziewał, Business Insider Polska, 2026, https://businessinsider.com.pl/polityka/ukraine-recovery-conference-pod-znakiem-zapytania-nikt-sie-tego-nie-spodziewal/3grgbxs
