Inwestowanie staje się koniecznością, a Polacy wciąż obawiają się giełdy, traktując ją jak kasyno. Ekspert wyjaśnia, jak walczyć z błędnymi przekonaniami i inflacją.
W obliczu rosnącej inflacji i niestabilnej sytuacji gospodarczej, inwestowanie staje się kluczowe dla budowania kapitału. Wielu Polaków wciąż jednak postrzega giełdę jako miejsce ryzykowne i spekulacyjne, porównując ją do kasyna. Kamil Szymański, Country Manager w Trade Republic, podkreśla, że takie myślenie prowadzi do utraty potencjalnych zysków, a trzymanie pieniędzy na koncie w długim terminie oznacza „gwarantowaną stratę” z powodu inflacji.
Ekspert zaznacza, że brak edukacji finansowej i proste narzędzia to główne bariery dla początkujących inwestorów. Porównując polski rynek do brytyjskiego, Szymański wskazuje na potrzebę zmiany perspektywy – od unikania ryzyka do świadomego pomnażania majątku.
Choć często określane jako „nudny sposób na inwestowanie”, fundusze ETF (Exchange Traded Funds) mogą być najskuteczniejszym narzędziem dla osób rozpoczynających swoją przygodę z rynkami kapitałowymi. Pozwalają one na dywersyfikację portfela i redukcję ryzyka, co jest kluczowe w budowaniu stabilnego kapitału.
Szymański zwraca uwagę na potrzebę odróżniania wartościowej wiedzy od szkodliwych trendów, szczególnie w dobie szybkiej edukacji finansowej w mediach społecznościowych. Podkreśla, że inwestowanie nie musi oznaczać ciągłego śledzenia wykresów i spekulacji.
Aby Polacy zaczęli aktywnie budować majątek, potrzebne są zmiany na poziomie systemowym, edukacyjnym i podatkowym. Wzorem krajów skandynawskich czy Stanów Zjednoczonych, należy promować kulturę inwestowania i ułatwiać dostęp do rynków kapitałowych.
Podcast MamBiznes Talks z udziałem Kamila Szymańskiego analizuje te kwestie, zachęcając do posłuchania rozmowy na platformach YouTube i Spotify. Celem jest obalenie mitów i pokazanie, że inwestowanie może być dostępne i bezpieczne dla każdego.
Źródło: https://www.bankier.pl/wiadomosc/Gielda-to-nie-kasyno-Obalamy-najwieksze-mity-inwestycyjne-Polakow-9061476.html
