Globalna gospodarka kosmiczna ma do 2035 roku osiągnąć wartość 1,8 bln dolarów, rosnąc w tempie 9% rocznie. Polska, choć obecnie jest graczem drugoplanowym, stoi przed wyborem: pozostać podwykonawcą czy rozwijać własne technologie.
Wartość polskiego sektora kosmicznego szacuje się na ponad 12 mld zł (w szerokim ujęciu), z czego technologie stricte kosmiczne to około 5,3 mld zł. Choć to niewielki ułamek globalnego rynku, w regionie Europy Środkowo-Wschodniej stanowi znaczącą część. Sektor dynamicznie rośnie, zatrudniając blisko 3 tys. osób i generując roczne przychody rzędu 300 mln zł. Liczba miejsc pracy wiodących firm wzrosła o ponad 30% w ciągu dwóch lat, co świadczy o jego rozwoju.
Kluczowym wyzwaniem jest szybka konsolidacja rynku globalnego, która sprawia, że każde opóźnienie w rozwoju polskiego sektora utrudnia wejście na rynek. Firmy muszą zdecydować, czy chcą budować własne produkty i systemy, czy ograniczyć się do roli podwykonawców.
Dzięki członkostwu w Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA), polskie firmy zdobyły od 2015 roku 595 kontraktów o wartości 270 mln euro. Około 40% tych zleceń dotyczy obserwacji Ziemi, co pokazuje mocne strony polskiego sektora na styku kosmosu i IT. Przykłady takich projektów to mechanizmy dla misji Vigil ESA, udział w misji księżycowej czy budowa satelitarnego systemu obserwacji Ziemi MikroGlob dla MON.
Polskie zespoły są zaangażowane w ponad 80 misji ESA, co świadczy o ich długoterminowej obecności w europejskim ekosystemie kosmicznym. Jednakże, dominują małe i mikroprzedsiębiorstwa, a sektor w dużej mierze opiera się na usługach, co ogranicza rozwój własnych, innowacyjnych produktów.
Głównymi wyzwaniami dla polskiego sektora kosmicznego są niepewność związana z wysokością składki do ESA, rosnące koszty działalności oraz niskie marże w projektach. Brakuje również stabilnego finansowania komercyjnego, ponieważ fundusze inwestycyjne i banki postrzegają rynek space-tech jako zbyt ryzykowny i o długim horyzoncie zwrotu.
Aby polski sektor kosmiczny mógł w pełni wykorzystać swój potencjał, niezbędne jest uwzględnienie go w kluczowych strategiach obronnych, cyfrowych i przemysłowych państwa. Potrzebne jest dedykowane finansowanie, które wypełni lukę między grantami a dojrzałym finansowaniem rynkowym, umożliwiając przejście od prototypów do produkcji seryjnej i ekspansji na rynki zagraniczne.
Źródło: https://spidersweb.pl/2026/01/biznes-w-kosmosie-szansa-dla-polskich-firm.html
