Po latach pracy w banku Weronika zdecydowała się na radykalną zmianę. Sprzedała mieszkanie w Warszawie i kupiła dom na wsi, udając, że wybrała duchowość. W rzeczywistości czuje się pokonana przez „wyścig szczurów”.
Weronika, po 25 latach pracy w banku, doświadczyła wypalenia zawodowego i kryzysu wieku średniego. Intensywna praca w korporacji, mimo początkowej dumy z awansów, doprowadziła do spadku jej wydolności. Zaczęła pracować na oparach, tracąc radość z życia i wydawania pieniędzy.
Psychiatra dr hab. n. med. Sławomir Murawiec komentuje, że korporacje często prowadzą do nadużyć, braku granic i przeciążenia informacyjnego, co w efekcie prowadzi do problemów zdrowotnych, zarówno psychicznych, jak i fizycznych.
Po otrzymaniu wysokiej odprawy, Weronika zainwestowała prawie wszystkie oszczędności w bar z przekąskami i kawą, inspirowany zagranicznymi lokalami. Biznes okazał się jednak porażką, głównie z powodu trudności w gastronomii i błędnych decyzji biznesowych.
Następnie próbowała swoich sił w agroturystyce z medytacjami, ale zrezygnowała w ostatniej chwili, obawiając się kolejnej porażki. Ostatnią próbą było hodowanie ekologicznych ziół, co również nie przyniosło oczekiwanych rezultatów.
Weronika przyznaje, że jej próby zmiany ścieżki kariery były próbą ucieczki i zasłonięcia poczucia porażki w korporacyjnym wyścigu. Psychiatra podkreśla, że osoby mentalnie tkwiące w korporacji często mają trudności z odnalezieniem się w nowej rzeczywistości, czując presję sukcesu.
Ekspert radzi, aby po odejściu z pracy zastanowić się nad swoimi prawdziwymi pasjami sprzed okresu korporacyjnego, co może pomóc w odnalezieniu własnej drogi i uwolnieniu się od presji otoczenia.
Źródło: https://zdrowie.natemat.pl/634601,w-wyscigu-szczurow-weronika-przegrala-teraz-wyznala-mi-jak-udaje-ze-wybrala-duchowosc
