W Narodowym Banku Polskim doszło do eskalacji konfliktu. W odpowiedzi na próbę ograniczenia jego uprawnień, prezes Adam Glapiński pozbawił troje członków zarządu nadzoru nad departamentami.
Na początku grudnia trzech członków zarządu NBP – Piotr Pogonowski, Artur Soboń i Rafał Sura – wystąpiło z projektem uchwały zmieniającej regulamin banku. Celem zmian miało być m.in. zwiększenie uprawnień zarządu jako ciała kolegialnego oraz wprowadzenie zmian organizacyjnych w banku.
W odpowiedzi prezes NBP nie tylko wyznaczył termin posiedzenia w tej sprawie dopiero na 20 stycznia 2026 roku, ale również pozbawił nadzoru nad departamentami merytorycznymi Martę Gajęcką, Rafała Surę oraz Piotra Pogonowskiego. Jako oficjalny powód podano „utratę zaufania przez prezesa i nienależyte wykonywanie obowiązków”.
Postulowane przez część zarządu zmiany doprowadziłyby do ograniczenia władzy Adama Glapińskiego i jego najbliższych współpracowników. Zgodnie z projektem, zarząd miałby każdorazowo decydować o nagrodach i premiach dla prezesa oraz jego dwóch głównych zastępców.
Projekt zakładał także zmniejszenie liczby dyrektorów uczestniczących w posiedzeniach zarządu, ograniczenie głosowania w trybie obiegowym oraz likwidację niektórych departamentów. Zmiany miały na celu wzmocnienie kolegialnego charakteru organu.
W opublikowanym stanowisku z 3 grudnia, siedmioro z dziesięciorga członków Rady Polityki Pieniężnej, w tym prezes Glapiński, zaapelowało o „nieeskalowanie działań naruszających” stabilne relacje wewnątrz NBP. Wezwano do poszanowania roli prezesa banku centralnego.
Sygnatariusze oświadczenia ostrzegli, że zakłócenia w funkcjonowaniu banku mogą mieć konsekwencje wykraczające poza jego strukturę. Podkreślili, że pochopne działania grożą „nieodwracalną utratą przez NBP jego pozycji” oraz międzynarodowego prestiżu.
Źródło: https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2025-12-09/iskrzy-w-narodowym-banku-polskim-chca-okroic-role-glapinskiego-jest-riposta/
