Kanclerz Niemiec Friedrich Merz ogłosił w Davos, że świat wszedł w nową erę, charakteryzującą się dominacją siły i brakiem przewidywalności. Wskazał na wojnę na Ukrainie, rosnące znaczenie Chin i kwestionowanie pozycji USA jako kluczowe czynniki tych zmian.
Friedrich Merz, przemawiając na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos, podkreślił, że obserwujemy globalne „tektoniczne przesunięcia”. Jako najbardziej drastyczny wyraz tych zmian uznał agresywną wojnę Rosji przeciwko Ukrainie, która zapoczątkowała nową epokę. Zaznaczył, że zmiany te są głębsze i obejmują także wzrost potęgi Chin oraz podważanie dominującej pozycji Stanów Zjednoczonych.
Kanclerz Niemiec stwierdził, że fundamenty międzynarodowego ładu, kształtowanego przez ostatnie trzy dekady, zostały zachwiane. Nowy świat, według niego, budowany jest na potędze i sile, co czyni go „nieprzytulnym miejscem”. Merz wezwał do refleksji nad wartością siły, nawiązując do słów premiera Kanady Marka Carney’ego.
W odpowiedzi na nowe wyzwania, Merz zidentyfikował trzy kluczowe filary europejskiej siły: bezpieczeństwo, konkurencyjność i jedność. Zaapelował do Europejczyków, by wzięli swój los we własne ręce, czerpiąc inspirację z lekcji Oświecenia.
Kanclerz odniósł się również do kwestii Grenlandii, wyrażając zadowolenie z faktu, że USA poważnie traktują zagrożenie ze strony Rosji w Arktyce. Podkreślił znaczenie suwerenności i integralności terytorialnej, popierając rozmowy między Danią, Grenlandią i Stanami Zjednoczonymi. Potępił groźby przejęcia europejskiego terytorium siłą i zapowiedział stanowczą, ale spokojną odpowiedź Europy na ewentualne nowe cła ze strony USA.
Merz wyraził ubolewanie z powodu decyzji Parlamentu Europejskiego o skierowaniu umowy handlowej z Mercosurem do Trybunału Sprawiedliwości UE, ale zapewnił, że nie zatrzyma to procesu. Określił umowę jako uczciwą i zrównoważoną, niezbędną dla wzrostu gospodarczego Europy, i przewiduje jej tymczasowe wdrożenie.
Niemcy, według doniesień „Der Spiegel”, sprzeciwiają się dołączeniu do forsowanej przez prezydenta USA Donalda Trumpa Rady Pokoju, obawiając się nieograniczonego zakresu władzy Trumpa i podważania roli ONZ. W Davos ma zostać podpisany dokument założycielski tej rady, jednak prezydent Polski Karol Nawrocki, choć potwierdził swój udział w spotkaniu, nie złoży pod nim podpisu.
Źródło: https://www.bankier.pl/wiadomosc/Merz-Nowa-epoka-nieprzytulnego-swiata-sie-rozpoczela-Berlin-ma-na-nia-recepte-9072395.html
