w8w logo
5 marca, 2026

Najlepszy analityk w Polsce: korekta na Wall Street to nie katastrofa, a GPW ma szansę na dalsze wzrosty

Jarosław Niedzielewski, najlepszy analityk rynku w Polsce, uspokaja, że obecne spadki na Wall Street to tylko korekta, a nie zwiastun katastrofy. Jego zdaniem warszawska giełda ma szansę na dalsze wzrosty.

Korekta na Wall Street, ale bez paniki

Zdaniem Jarosława Niedzielewskiego, dyrektora departamentu inwestycji w Investors TFI, pojawienie się na Wall Street sygnału znanego jako Omen Hindenburga nie musi oznaczać zmiany długoterminowego trendu. Trwająca od końca października korekta, która sprowadziła indeks S&P 500 w dół o około 5%, a Nasdaq o 8%, jest jedynie krótkotrwałą destabilizacją. Analityk podkreśla, że nie jest to zwiastun nadchodzącej katastrofy, a jedynie naturalna reakcja rynku.

Chociaż amerykańska gospodarka wykazuje pewne rysy, takie jak trwająca od trzech lat stagnacja w przemyśle czy zastój na rynku pracy, Niedzielewski nie spodziewa się recesji w przyszłym roku. W jego ocenie czynniki takie jak niższe stopy procentowe i stymulacja fiskalna mogą utrzymać gospodarkę USA na fali wznoszącej, mimo obaw konsumentów i wysokiego poziomu cen.

Bańka AI rośnie, a bitcoin traci

Niedzielewski porównuje obecną sytuację na rynku technologicznym do rewolucji internetowej z lat 90. Uważa, że rośnie bańka spekulacyjna na spółkach związanych ze sztuczną inteligencją, ale jego zdaniem nie jest ona jeszcze gotowa, by pęknąć. Analityk sugeruje, że rynek może być obecnie w fazie odpowiadającej końcówce 1997 lub początkowi 1999 roku, a więc przed ewentualną fazą ostatecznej euforii.

Jednocześnie analityk zwraca uwagę na rynek kryptowalut. Ostatnią silną przecenę bitcoina postrzega jako dowód, że nie jest on „cyfrowym złotem”, lecz „cyfrową emanacją ryzyka inwestycyjnego”. Jego zdaniem spadek wartości kryptowaluty jest powiązany z ogólnym odwrotem od spekulacyjnych aktywów i zamykaniem mocno lewarowanych pozycji przez inwestorów.

Co dalej z hossą na Giełdzie Papierów Wartościowych?

Po bardzo dobrym roku na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie trudno oczekiwać powtórki wzrostów rzędu 30-40%. Według Niedzielewskiego taki „ciąg cudów” zdarzył się na GPW tylko raz, w latach 2003-2006. Mimo to analityk ocenia, że kilkunastoprocentowe zwyżki w 2026 roku są w zasięgu warszawskiej giełdy.

Wsparciem dla polskiego rynku akcji ma być relatywnie mocny wzrost gospodarczy oparty na konsumpcji i inwestycjach, środki unijne oraz stabilna waluta. Najpoważniejszym zagrożeniem dla kontynuacji hossy, poza czynnikami geopolitycznymi, pozostaje ryzyko polityczne, w tym ewentualne dalsze obciążanie spółek giełdowych w celu łatania finansów publicznych.

Źródło: https://www.bankier.pl/wiadomosc/Najlepszy-analityk-w-Polsce-Ciag-cudow-na-GPW-zdarzyl-sie-tylko-raz-Co-dalej-z-hossa-9044736.html

Comments are closed

    Powiązane wpisy

    Referendum w JSW zdecyduje o przyszłości firmy

    Dziś w Jastrzębskiej Spółce Węglowej odbywa się kluczowe referendum. Pracownicy zdecydują, czy zgodzą się na ograniczenie części świadczeń, co ma…