W obliczu nasilających się rosyjskich ataków hybrydowych, Niemcy zapowiadają zaostrzenie środków obronnych. Służby bezpieczeństwa, w tym Federalny Urząd Kryminalny, ostrzegają, że sytuacja jest poważna.
Podczas konferencji Federalnego Urzędu Kryminalnego w Wiesbaden, niemieccy i międzynarodowi eksperci ds. bezpieczeństwa zgodnie ostrzegali przed eskalacją zagrożeń. Wiceprezeska niemieckich służb wywiadowczych, Silke Willems, mówiła o „intensywnym zaostrzeniu sytuacji”, a minister spraw wewnętrznych Alexander Dobrindt podkreślił, że Niemcy są codziennie celem ataków hybrydowych. Zagrożenia te obejmują cyberataki, akty sabotażu, podpalenia oraz kampanie dezinformacyjne.
Rosja celowo działa w tzw. szarej strefie, co utrudnia prawne udowodnienie autorstwa poszczególnych incydentów. Jako przykład realnego zagrożenia podano scenariusz sabotażu na korwecie „Emden” tuż przed jej dostawą do marynarki wojennej. Ataki te, określane przez ministra Dobrindta jako „test wytrzymałości dla demokracji”, mają na celu destabilizację państw zachodnich.
W odpowiedzi na te działania, Niemcy zamierzają zaostrzyć swoje reakcje. Minister Dobrindt zapowiedział, że kraj będzie się aktywnie bronić, stwierdzając: „My też potrafimy zakłócać i niszczyć”. Szef Federalnego Urzędu Kryminalnego, Holger Muench, potwierdził, że jego urząd posiada zaawansowane zdolności do kontrataków, czego dowodem było wyłączenie złośliwego oprogramowania „Emotet” we współpracy z międzynarodowymi partnerami.
Rząd Niemiec podjął również konkretne decyzje w celu wzmocnienia obrony. W przyszłości Bundeswehra otrzyma uprawnienia do zestrzeliwania dronów na terenie całego kraju, co dotychczas było zarezerwowane dla policji. Ponadto, Rosja coraz częściej wykorzystuje do swoich operacji tzw. agentów niskiego szczebla – osoby rekrutowane za niewielkie pieniądze, często z kryminalną przeszłością.
Eksperci ds. bezpieczeństwa zwracają uwagę nie tylko na zagrożenia zewnętrzne, ale również wewnętrzne. Jednym z głównych wyzwań jest spadek zaufania niemieckiego społeczeństwa do instytucji demokratycznych, który jest podsycany przez rosyjskie kampanie dezinformacyjne. Celem tych działań jest pogłębienie polaryzacji i osłabienie spójności społecznej.
W tym kontekście w centrum uwagi znajduje się partia AfD, której zarzuca się bliskie związki z Rosją. Politycy, tacy jak Roderich Kiesewetter z CDU, oskarżają członków AfD o stawanie się narzędziem w wojnie hybrydowej prowadzonej przez Kreml. Podejrzenia te nasiliły się w związku z planami posłów AfD dotyczącymi udziału w rosyjskiej konferencji propagandowej w Soczi.
Źródło: https://natemat.pl/632444,niemcy-do-rosjan-juz-bezpardonowo-my-tez-mozemy-zaklocac-i-niszczyc
