w8w logo
5 marca, 2026

Obajtek broni wydatków byłego wiceprezesa Orlenu na ponad 600 tys. zł

Daniel Obajtek zeznawał w sądzie w sprawie wydatków byłego wiceprezesa Orlenu, Michała Roga. Były prezes koncernu tłumaczył kosztowne spotkania „kulturą wzajemności” w biznesie.

Proces o wydatki ze służbowej karty

Daniel Obajtek, były prezes Orlenu, zeznawał we wtorek jako świadek przed Sądem Okręgowym w Łodzi w procesie cywilnym, który spółka wytoczyła byłemu wiceprezesowi Michałowi Rogowi. Koncern kwestionuje wydatki z jego karty służbowej na kwotę ponad 600 tys. zł, twierdząc, że miały one charakter prywatny. Równolegle toczy się analogiczny proces przeciwko samemu Obajtkowi, od którego Orlen domaga się zwrotu 160 tys. zł.

Wśród spornych transakcji znajdują się m.in. wysokie rachunki z restauracji oraz palarni cygar. Obajtek utrzymuje, że wszystkie wydatki były monitorowane przez Centrum Usług Korporacyjnych i rozliczane zgodnie z przepisami, a rada nadzorcza spółki była ich świadoma. Przyznał, że choć osobiście nie bywał na spotkaniach w palarni cygar, to akceptował związane z nimi faktury.

Kultura wzajemności i tajemnica biznesowa

W trakcie przesłuchania Obajtek tłumaczył, że wysokie wydatki były elementem tzw. „kultury wzajemności”. Wyjaśnił, że gdy kontrahenci zapraszali przedstawicieli Orlenu np. do palarni cygar, standardem było odwzajemnienie zaproszenia. Jego zdaniem, zwracanie uwagi partnerom biznesowym, by nie zamawiali drogich potraw, byłoby niestosowne.

Były prezes Orlenu argumentował również, że faktury nie były szczegółowo opisywane z nazwiskami uczestników spotkań, aby chronić tajemnice spółki. Stwierdził, że ujawnienie tożsamości ważnych partnerów mogłoby negatywnie wpłynąć na pozycję firmy na rynku. „Biznes lubi ciszę” – podsumował w swoich zeznaniach.

Obrona wiceprezesa i zarzuty polityczne

Obajtek pozytywnie ocenił pracę Michała Roga, twierdząc, że prowadził on firmę wzorowo, a karta kredytowa służyła rozwojowi spółki, a nie prywatnym celom. Podkreślił, że korzystanie z kart służbowych jest standardem w biznesie, a zarząd pod jego kierownictwem był jednym z najbardziej oszczędnych w historii firmy.

W ocenie byłego prezesa, działania obecnego zarządu Orlenu mają charakter polityczny. „To jest nic innego, tylko szopka polityczna robiona przez zarząd Orlenu” – powiedział. Dodał, że podobne praktyki rozliczeniowe obowiązywały w koncernie od lat, a zarzuty dotyczące np. usług medycznych są bezzasadne, gdyż były one zagwarantowane w kontraktach menedżerskich.

Źródło: https://www.rmf24.pl/polityka/news-drogie-restauracje-palarnia-cygar-zeznania-obajtka-ws-wydatk,nId,8041758

Comments are closed

    Powiązane wpisy

    Referendum w JSW zdecyduje o przyszłości firmy

    Dziś w Jastrzębskiej Spółce Węglowej odbywa się kluczowe referendum. Pracownicy zdecydują, czy zgodzą się na ograniczenie części świadczeń, co ma…