Sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres ostrzega przed kryzysem finansowym organizacji, wskazując na zaległości w płatnościach w wysokości 1,57 miliarda dolarów. Sytuacja zagraża realizacji programów i może doprowadzić do załamania finansów.
Stany Zjednoczone, dotychczas największy darczyńca, nie zapłaciły obowiązkowej składki za bieżący rok i zadeklarowały wpłatę jedynie 30 proc. środków na działania pokojowe. Waszyngton wycofał się również z 31 agencji ONZ, w tym ze Światowej Organizacji Zdrowia.
Decyzje USA, podjęte pod prezydenturą Donalda Trumpa, mają uderzyć w programy dotyczące rozwoju, klimatu, edukacji i równości płci. Trump argumentuje, że zakończą one finansowanie globalistycznej agendy kosztem priorytetów amerykańskich.
Zaległości w płatnościach dotyczą nie tylko USA, ale również innych państw, co potwierdziła stacja BBC. Wielka Brytania i Niemcy również zapowiedziały ograniczenie pomocy zagranicznej.
Braki w budżecie ONZ już teraz przekładają się na zmniejszenie pomocy humanitarnej. Program ONZ na rzecz kobiet musiał zamknąć kliniki w Afganistanie, a Światowy Program Żywnościowy ograniczył racje żywnościowe dla uchodźców w Sudanie.
Antonio Guterres wezwał państwa członkowskie do niezwłocznego uregulowania zaległych składek i podkreślił potrzebę reformy finansów organizacji. Obecne przepisy, obligujące ONZ do zwrotu niewykorzystanych środków, określił jako „kafkowską sytuację”.
Sekretarz generalny ostrzegł, że sytuacja finansowa ONZ ulegnie dalszemu pogorszeniu w najbliższej przyszłości, jeśli państwa nie wywiążą się ze swoich zobowiązań finansowych. Krytycy zarzucają administracji Trumpa chęć stworzenia alternatywnych ciał zastępujących ONZ.
Źródło: https://tvn24.pl/biznes/najnowsze/onz-sekretarz-generalny-guterres-finanse-onz-sa-na-skraju-zalamania-st8877377
