Rząd wprowadza Osobiste Konta Inwestycyjne (OKI) jako nową formę oszczędzania i inwestowania, która ma zastąpić obiecane zniesienie podatku Belki do 100 tys. zł. Nowe rozwiązanie ma być korzystniejsze dla budżetu państwa niż pierwotne propozycje.
Pierwotnie Koalicja Obywatelska obiecywała zniesienie podatku od zysków kapitałowych (podatku Belki) dla oszczędności i inwestycji do kwoty 100 tys. zł, utrzymywanych przez co najmniej rok. Pierwsza propozycja zmian, przedstawiona w marcu 2024 r., zakładała wprowadzenie kwoty wolnej od podatku dla lokat i inwestycji giełdowych. Szacowano, że koszt dla budżetu wyniesie około 1,5 mld zł rocznie, co stanowiło znaczącą kwotę w kontekście wpływów z podatku Belki, które w 2024 r. wyniosły blisko 10,6 mld zł.
Jednakże, pierwotny pomysł prostej kwoty wolnej od podatku został zarzucony ze względu na wysokie koszty dla budżetu. Pojawiły się alternatywne koncepcje, takie jak całkowite zwolnienie dla inwestycji długoterminowych czy obniżenie stawki podatku. Ostatecznie zdecydowano się na wprowadzenie Osobistych Kont Inwestycyjnych (OKI), które mają być polską odpowiedzią na unijne cele i rekomendacje dotyczące rynków kapitałowych, wzorując się na rozwiązaniach z krajów takich jak Szwecja, Francja czy Wielka Brytania.
OKI ma być dobrowolnym produktem, umożliwiającym wpłatę i wypłatę środków w dowolnym momencie, oferowanym przez banki, domy maklerskie, fundusze inwestycyjne i zakłady ubezpieczeń. W ramach limitu 100 tys. zł dla aktywów inwestycyjnych (np. akcje, obligacje korporacyjne) będzie obowiązywać zwolnienie z podatku Belki. Zamiast niego wprowadzony zostanie podatek od wartości aktywów, którego stawka będzie zmienna i uzależniona od stopy referencyjnej NBP. Do 25 tys. zł limitu mogą stanowić aktywa oszczędnościowe, takie jak lokaty czy obligacje skarbowe.
W 2026 roku, ze względu na planowane wejście ustawy w życie od 1 lipca, limity te zostaną zmniejszone o połowę. Szacunki Ministerstwa Finansów wskazują, że wprowadzenie OKI będzie znacznie mniej obciążające dla budżetu państwa niż pierwotna propozycja ulgi podatkowej. W perspektywie 10 lat szacowany spadek dochodów sektora finansów publicznych ma wynieść około 8,9 mld zł, przy czym ciężar ten spocznie niemal wyłącznie na budżecie państwa.
W pierwszym roku funkcjonowania, 2026, OKI ma kosztować budżet państwa 338 mln zł, głównie z powodu utraty wpływów z podatku od odsetek i kosztów związanych z systemami IT. W 2027 r. negatywny wpływ ma spaść do 206 mln zł dzięki jednorazowemu skutkowi dodatniemu wynikającemu z likwidacji dotychczasowych inwestycji przez podatników. W kolejnych latach przewiduje się wzrost negatywnych skutków fiskalnych, osiągając w 2029 r. około 1,08 mld zł.
Wprowadzenie OKI spowoduje utratę wpływów z podatków PIT-8AR, PIT-38 oraz daniny solidarnościowej. Nowym źródłem przychodów będzie podatek od wartości aktywów OKI. Ministerstwo Finansów szacuje, że docelowo na OKI przejdzie około 15% podatników rozliczających dochody kapitałowe. Ogólny negatywny wpływ na budżet państwa w pierwszych latach funkcjonowania OKI jest kilkukrotnie mniejszy niż w przypadku pierwotnej propozycji kwoty wolnej od podatku.
Źródło: https://www.bankier.pl/wiadomosc/OKI-tansze-niz-pierwotna-propozycja-rzadu-Panstwo-straci-tylko-1-mld-zl-zamiast-4-5-mld-9067798.html
