Dynamiczny wzrost polskiej gospodarki, która w ciągu ostatnich 35 lat ustępowała tempem jedynie Chinom, stawia przed systemem ochrony zdrowia nowe wyzwania i możliwości. Mimo że PKB Polski przekroczył bilion dolarów, systematycznie rosnące potrzeby zdrowotne starzejącego się społeczeństwa i niedofinansowanie publiczne tworzą złożony obraz sytuacji w 2026 roku.
W wywiadzie dla Bloomberg TV minister finansów Andrzej Domański podkreślił, że polska gospodarka dokonała niezwykłego skoku. W 1989 roku PKB Polski wynosiło zaledwie 67 mld dolarów, by w ubiegłym roku przekroczyć próg 1 biliona dolarów. Ten kilkunastokrotny wzrost w ciągu jednego pokolenia stawia Polskę w światowej czołówce transformacji gospodarczej, co przyciąga uwagę zagranicznych inwestorów i wpływa na postrzeganie kraju.
Jednak ten imponujący sukces ekonomiczny nie przekłada się wprost na rozwiązanie wszystkich problemów, zwłaszcza w tak kapitałochłonnym sektorze jak ochrona zdrowia. Rosnąca zamożność obywateli zwiększa oczekiwania wobec jakości i dostępności usług medycznych, co w połączeniu z czynnikami demograficznymi generuje potężną presję na system.
Głównymi motorami napędzającymi popyt na usługi medyczne są nieuchronne zmiany demograficzne. Prognozy wskazują, że do 2030 roku ponad 34% Polaków będzie miało powyżej 65 lat. Jednocześnie rośnie średnia długość życia – o 11% dla mężczyzn i 8% dla kobiet – co bezpośrednio zwiększa zapotrzebowanie na opiekę długoterminową, geriatrię, kardiologię i rehabilitację.
Dodatkowym obciążeniem jest rosnąca liczba pacjentów z chorobami przewlekłymi, takimi jak cukrzyca czy schorzenia układu krążenia. Te czynniki sprawiają, że rynek ochrony zdrowia w Polsce ma przed sobą dynamiczny rozwój, prognozowany na średnio 8,3% rocznie w latach 2023-2028.
Mimo wzrostu gospodarczego, finansowanie publicznej ochrony zdrowia pozostaje niewystarczające. Eksperci z Federacji Przedsiębiorców Polskich alarmują, że w systemie brakuje ogromnych środków.
Szacuje się, że w 2026 roku na sfinansowanie kluczowych świadczeń zdrowotnych brakuje aż 23 mld zł.
Choć budżet na zdrowie na rok 2026 ma wynieść niemal 248 mld zł, kwota ta, zdaniem analityków, nie zasypie istniejącej dziury w systemie. Jednocześnie Polska wyróżnia się na tle Unii Europejskiej niekorzystnym wskaźnikiem – udział państwa w kosztach leków jest najniższy w całej wspólnocie, co oznacza, że polscy pacjenci dopłacają do nich najwięcej. Postulaty zwiększenia nakładów publicznych, w tym na refundację leków, są stałym elementem debat publicznych, jako kluczowy czynnik poprawy stanu zdrowia Polaków.
Polska gospodarka prześcignęła niemal cały świat. Domański w Bloomberg: ustępujemy tylko Chinom, PKB24.pl, 2026. https://pkb24.pl/polska-gospodarka-wzrost-pkb-1989-2025-domanski-bloomberg/
Niemal 248 mld na zdrowie. Budżet 2026 nie zasypie dziury w systemie, Medexpress.pl, https://www.medexpress.pl/ochrona-zdrowia/niemal-248-mld-na-zdrowie-budzet-2026-nie-zasypie-dziury-w-systemie/
Brakuje 23 mld zł na zdrowie w 2026 roku. FPP: koszty świadczeń rosną, Gazeta Prawna, https://www.gazetaprawna.pl/biznes/zdrowie/artykuly/11129855,brakuje-23-mld-zl-na-zdrowie-w-2026-roku-fpp-koszty-swiadczen-rosna.html
Szeroki wachlarz pomysłów na zmiany w ochronie zdrowia, Rzeczpospolita, https://www.rp.pl/ochrona-zdrowia/art38528691-szeroki-wachlarz-pomyslow-na-zmiany-w-ochronie-zdrowia
Sektor ochrony zdrowia w Polsce i szanse dla inwestorów, Trade.gov.pl, https://www.trade.gov.pl/wiedza/sektor-ochrony-zdrowia-w-polsce-i-szanse-dla-inwestorow/
