w8w logo
5 marca, 2026

Polska walczy o ochronę rolnictwa w umowach handlowych UE

Warszawa domaga się wprowadzenia jednolitych standardów ochrony wrażliwych sektorów rolnych w przyszłych umowach handlowych Unii Europejskiej. Po doświadczeniach z umowami z Ukrainą i Mercosurem, Polska chce mechanizmów zapobiegających nadmiernemu importowi i rekompensujących straty rolników.

Stanowisko Polski i wsparcie

Minister rolnictwa Stefan Krajewski przedstawił propozycję wprowadzenia mechanizmów ochronnych przed nadmiernym importem, argumentując, że obecne rozwiązania w umowie z Mercosurem są niewystarczające. Postuluje się również, aby Komisja Europejska przeprowadzała pogłębione analizy skutków umów dla rolnictwa przed ich zawarciem. Towary importowane powinny spełniać unijne normy produkcji, a także powinny istnieć mechanizmy rekompensujące rolnikom ewentualne straty.

Propozycje Polski spotkały się ze wsparciem około 10 krajów członkowskich, w tym Francji, Włoch, Grecji, Litwy, Belgii i Irlandii. Państwa te podkreślają potrzebę wzajemności i ściślejszej kontroli przywozu, a także zwracają uwagę na normy środowiskowe i pozostałości pestycydów w imporcie rolnym.

Sprzeciw Niemiec i reakcja KE

Niemcy stanowczo sprzeciwiły się wprowadzeniu wzmocnionych klauzul ochronnych jako standardu w przyszłych umowach, uznając je za wyjątek ograniczony jedynie do umów z Ukrainą i Mercosurem ze względu na szczególne okoliczności. Berlin uważa, że narzucanie państwom trzecim zgodności z unijnymi standardami produkcji zagraża umowom i zaostrza konflikty handlowe.

Komisja Europejska nie zaproponowała nowych rozwiązań, zapowiadając jedynie monitorowanie umów i reakcję w razie potrzeby. KE wyraziła również negatywną opinię na temat jednostronnych decyzji, takich jak francuski dekret zakazujący importu produktów z pięcioma zakazanymi substancjami, podkreślając potrzebę jednolitego stanowiska UE.

Działania Polski i przyszłe kroki

Polska, oprócz zabiegania o jednolite stanowisko UE, przygotowała projekt rozporządzenia zakazującego importu produktów rolnych zawierających pięć substancji zakazanych w Unii. Rozpoczęto konsultacje w tej sprawie z KE na poziomie technicznym.

Komisarz UE ds. rolnictwa zapowiedział, że w lutym Rada UE będzie mogła głosować nad wnioskiem KE w sprawie uznania trzech pozostałości pestycydów za niedozwolone w imporcie. Zapowiedziano również analizę możliwości dodania kolejnych substancji do tej listy oraz wzmożone kontrole importu, określane jako „rolniczy Frontex”. KE zadeklarowała również wsparcie dla rolników w przyszłym budżecie UE.

Źródło: https://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-nowe-umowy-handlowe-ue-niemcy-kontra-polska,nId,8060453

Comments are closed

    Powiązane wpisy

    Referendum w JSW zdecyduje o przyszłości firmy

    Dziś w Jastrzębskiej Spółce Węglowej odbywa się kluczowe referendum. Pracownicy zdecydują, czy zgodzą się na ograniczenie części świadczeń, co ma…