Firmowe spotkania świąteczne i prezenty to miły gest, ale mogą wiązać się z obowiązkiem podatkowym. Kluczowe jest to, czy pracownik otrzymuje świadczenie o wymiernej wartości materialnej.
Samo uczestnictwo w firmowym spotkaniu wigilijnym lub noworocznym nie generuje przychodu po stronie pracownika, pod warunkiem że ma ono charakter integracyjny. Jak wyjaśnia Piotr Juszczyk, Główny Doradca Podatkowy inFakt, jeśli spotkanie jest dostępne dla wszystkich pracowników i nie wiąże się z indywidualnymi korzyściami materialnymi, nie powstaje obowiązek podatkowy.
W takiej sytuacji pracodawca nie musi odprowadzać ani zaliczki na podatek dochodowy, ani składek na ubezpieczenia społeczne od wartości takiego spotkania. Decydujące znaczenie ma charakter świadczenia i jego powiązanie z wykonywaną pracą, a nie indywidualne korzyści pracownika.
Sytuacja zmienia się diametralnie, gdy pracownik podczas spotkania otrzymuje świadczenia o konkretnej, wymiernej wartości. Chodzi tu przede wszystkim o bony, karty podarunkowe czy drogie upominki, które mogą zostać uznane za przychód ze stosunku pracy.
W takim przypadku pracodawca ma obowiązek uwzględnić wartość tych świadczeń przy obliczaniu zaliczki na podatek dochodowy oraz składek ZUS. Oznacza to, że wartość prezentu zostanie doliczona do wynagrodzenia pracownika i odpowiednio opodatkowana oraz oskładkowana.
Istnieją jednak wyjątki od tej reguły. Jeśli prezenty są finansowane ze środków Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych (ZFŚS), mogą korzystać ze zwolnienia z opodatkowania do wysokości 1000 zł rocznie, o ile spełniają określone w przepisach warunki.
Pracodawca może również przekazać drobne upominki w formie darowizny. Darowizny od osób niespokrewnionych są zwolnione z podatku do kwoty 5733 zł w ciągu 5 lat. Dopiero od nadwyżki ponad tę kwotę pracownik byłby zobowiązany zapłacić podatek.
Źródło: https://www.bankier.pl/wiadomosc/Wigilia-firmowa-i-prezenty-od-pracodawcy-Fiskus-moze-sie-nimi-zainteresowac-9057139.html
