W piątym roku konfliktu na Ukrainie rosyjska gospodarka mierzy się z rosnącą presją, na co Bank Centralny Rosji odpowiedział minimalną obniżką stóp procentowych z 14,5% do 14,25%. Decyzja ta, podjęta w obliczu kryzysu paliwowego i zachodnich sankcji, odzwierciedla dylemat Kremla między walką z inflacją a stymulowaniem spowalniającego wzrostu.
Bank Centralny Rosji 24 czerwca 2026 roku zdecydował się na obniżenie głównej stopy procentowej, jednak ruch ten był znacznie bardziej zachowawczy, niż przewidywała większość analityków. Obniżka o zaledwie 0,25 punktu procentowego, z 14,5% do 14,25%, sygnalizuje, że regulator finansowy stąpa po cienkim lodzie. Z jednej strony gospodarka potrzebuje impulsu do wzrostu, z drugiej – wysokie ryzyko inflacyjne ogranicza pole manewru.
Prezes Banku Centralnego, Elwira Nabiullina, podczas konferencji prasowej dała jasno do zrozumienia, że nie należy spodziewać się szybkiego luzowania polityki pieniężnej. Jej zdaniem, rosnące ryzyka gospodarcze związane z przedłużającą się „specjalną operacją wojskową” mogą oznaczać, że wysokie stopy procentowe utrzymają się w Rosji przez dłuższy czas.
Jednym z kluczowych czynników wpływających na obecną sytuację gospodarczą jest nowa słabość rosyjskiego sektora energetycznego. Ukraińskie ataki z użyciem dronów na rosyjskie rafinerie, jak ten na strategiczny obiekt w Riazaniu, doprowadziły do kryzysu paliwowego. Te precyzyjne uderzenia osłabiają fundament gospodarki, który przez lata był jej siłą napędową. Gospodarka Rosji stoi w obliczu potrójnego ciosu:
Mimo widocznych trudności, oficjalna narracja Kremla pozostaje optymistyczna. Prezydent Władimir Putin odrzucił twierdzenia o kryzysie gospodarczym, publicznie oceniając sytuację w stonowany sposób.
Prezydent Putin stwierdził, że tempo wzrostu PKB Rosji „spowolniło do poziomu porównywalnego z krajami strefy euro”.
Ta retoryka stoi jednak w sprzeczności z działaniami Banku Centralnego, którego ostrożność wskazuje na poważne obawy o stabilność finansową państwa. Dylemat między kontrolą inflacji a wspieraniem gospodarki wojennej pozostaje nierozwiązany, a skutki ukraińskich ataków na sektor paliwowy mogą w najbliższych miesiącach jeszcze mocniej wpłynąć na sytuację ekonomiczną Rosji i ceny na stacjach benzynowych.
Gospodarka rosyjska stoi przed dylematem w obliczu „nowego frontu” na Ukrainie, Báo Quốc Tế, 2026, https://www.vietnam.vn/pl/kinh-te-nga-tien-thoai-luong-nan-truoc-mat-tran-moi-cua-ukraine
Rosyjska gospodarka na krawędzi? Niemieccy ekonomiści alarmują, Bankier.pl, https://www.bankier.pl/wiadomosc/Rosyjska-gospodarka-na-krawedzi-Niemieccy-ekonomisci-alarmuja-9149650.html
1500 dni inwazji: rosyjska gospodarka wciąż na łasce ropy naftowej i gazu, Dziennik Gazeta Prawna, https://edgp.gazetaprawna.pl/swiat/wojna-na-ukrainie/artykuly/11227755,1500-dni-inwazji-rosyjska-gospodarka-wciaz-na-lasce-ropy-naftowej-i-g.html
Herman: Jak wojna na Bliskim Wschodzie wpływa na ceny ropy i gospodarkę Rosji, Centrum Europy, https://centrumeuropy.pl/92152331/herman-jak-wojna-na-bliskim-wschodzie-wplywa-na-ceny-ropy-i-gospodarke-rosji
