SpaceX złożyło wniosek do FCC o budowę sieci miliona satelitów, które mają służyć jako orbitalne centra danych dla sztucznej inteligencji. Projekt ten ma być krokiem w kierunku cywilizacji typu II w skali Kardaszewa.
Firma Elona Muska zamierza stworzyć ogromną konstelację satelitów zasilanych energią słoneczną, która ma sprostać rosnącemu zapotrzebowaniu na moc obliczeniową dla systemów AI, takich jak ChatGPT czy Grok. Obecnie na orbicie znajduje się około 10 tys. satelitów Starlink, a planowana sieć ma być sto razy większa.
Satelity mają operować na wysokości od 500 do 2000 km nad Ziemią. Musk argumentuje, że przestrzeń kosmiczna jest wystarczająco duża, aby pomieścić taką liczbę obiektów bez ryzyka kolizji.
Głównymi zaletami centrów danych w kosmosie mają być nieograniczony dostęp do energii słonecznej oraz naturalne chłodzenie próżniowe. W przeciwieństwie do ziemskich serwerowni, które zużywają ogromne ilości energii i wody, kosmiczne rozwiązania mają być bardziej ekologiczne i tańsze.
Elon Musk uważa, że kosmiczne centra danych staną się rzeczywistością w ciągu najbliższych dwóch do trzech lat, oferując najtańsze rozwiązanie dla rozwoju sztucznej inteligencji.
Projekt budzi jednak obawy naukowców dotyczące kosztów, problemów logistycznych oraz rosnącej liczby kosmicznych śmieci. Astronomowie ostrzegają przed potencjalnym zagrożeniem kolizjami i zaśmieceniem orbity.
Analitycy Deutsche Banku przewidują, że pierwsze testowe wdrożenia mogą nastąpić w latach 2027-2028, a pełnoskalowe konstelacje satelitów to perspektywa lat 30. XXI wieku, pod warunkiem udowodnienia opłacalności przedsięwzięcia.
Źródło: https://spidersweb.pl/2026/02/spacex-elon-musk-konstelacja-miliona-satelitow.html
