Wczorajsza sesja przyniosła realizację zysków na rynkach akcji, głównie za oceanem. Wpływ na to miały komentarze polityczne oraz dane makroekonomiczne, które mogą wpłynąć na decyzje Rezerwy Federalnej w sprawie stóp procentowych.
Listopadowa sprzedaż detaliczna w USA okazała się lepsza od oczekiwań, a inflacja producencka była wyższa od prognoz. Dodatkowo, członkowie Fed podkreślali, że inflacja wciąż jest daleka od celu, mimo stabilnego rynku pracy. Te czynniki mogą sugerować, że Fed zdecyduje się na mniejszą skalę obniżek stóp procentowych.
Początek sezonu wyników banków również nie był optymistyczny, co przyczyniło się do spadków głównych indeksów giełdowych w USA. S&P500 stracił ponad 0,50%, a Nasdaq100 ponad 1,0%. Na rynkach europejskich odnotowano umiarkowane spadki.
W obliczu niepewności geopolitycznej, surowce nadal radzą sobie dobrze. Do wzrostów cen metali szlachetnych dołączyła ropa naftowa, której ceny rosły m.in. z powodu obaw o podaż irańskiej ropy. Notowania ropy Brent osiągnęły poziom około 66 USD za baryłkę, najwyższy od października ubiegłego roku.
Wzrost cen ropy jest również związany z niepewnością podaży irańskiej ropy naftowej, co dodatkowo wpływa na globalne rynki energetyczne i może mieć przełożenie na inne sektory gospodarki.
Krajowe indeksy podążały za rynkami bazowymi, a WIG20 stracił 0,37% przy wysokich obrotach. Decyzja Rady Polityki Pieniężnej o utrzymaniu stóp procentowych na niezmienionym poziomie (4,0%) nie zaskoczyła inwestorów. Więcej wskazówek co do dalszych ruchów RPP można spodziewać się po dzisiejszej konferencji prezesa Glapińskiego.
Mimo ogólnie minorowych nastrojów na warszawskiej giełdzie, spółka Budimex była gwiazdą dnia, a jej notowania wzrosły o ponad 4,0% po publikacji lepszych od oczekiwań szacunków wyników za czwarty kwartał 2025 roku.
Źródło: https://www.bankier.pl/wiadomosc/Kierunek-poludnie-Tak-moze-wskazywac-wczorajsza-sesja-9068638.html
