Larry Ellison, 81-letni multimiliarder i szef firmy Oracle, wykorzystuje boom na AI do budowy potęgi. Jego dynastia przejmuje koncerny medialne w USA i przygotowuje się do współrządzenia amerykańskim TikTokiem.
Sukces Ellisona jest nierozerwalnie związany z rozwojem sztucznej inteligencji. Od dekad forsuje on pomysł stworzenia gigantycznych, ujednoliconych baz danych, zawierających m.in. dane zdrowotne czy genetyczne obywateli, które mogłyby być przetwarzane przez algorytmy AI.
To właśnie dzięki boomowi na AI, firma Oracle, kojarzona dotychczas głównie z oprogramowaniem biurowym, zanotowała ogromny wzrost. We wrześniu Larry Ellison na krótko stał się nawet najbogatszym człowiekiem na świecie, co pokazuje skalę jego finansowego sukcesu.
Imperium Ellisona rozrasta się także w sektorze medialnym. W tym roku jego rodzina przejęła jeden z największych koncernów medialnych w Stanach Zjednoczonych, a teraz przygotowuje się do zakupu kolejnego. Jego syn, David, jest zainteresowany przejęciem Warner Bros.
Ellison utrzymuje także bliskie relacje z wpływowymi politykami. Były prezydent USA, Donald Trump, określił go mianem „CEO wszystkiego, wielkiego człowieka i wielkiego biznesmena”, co świadczy o jego rosnącej pozycji politycznej.
Choć w Polsce jego nazwisko jest mniej znane niż Muska, Zuckerberga czy Bezosa, Ellison jest symbolem nowej technologicznej oligarchii. Niepostrzeżenie tworzy imperium, które może dać mu niewyobrażalne wpływy w świecie technologii, mediów i polityki.
Jego wizja scentralizowanych baz danych budzi obawy o możliwość stworzenia systemu państwowej inwigilacji na niespotykaną dotąd skalę. Koncentracja tak dużej władzy w rękach jednej dynastii jest postrzegana jako jedno z kluczowych zagrożeń.
Źródło: https://wiadomosci.gazeta.pl/swiat/7,198075,32481133,sa-jak-z-sukcesji-oto-dynastia-ktora-siega-po-amerykanskie.html
