Unia Europejska ma poważne problemy z wykrywaniem dużych cyberincydentów i reagowaniem na nie, mimo przeznaczania miliardowych funduszy na ten cel. Z opublikowanego 21 września 2026 roku raportu Europejskiego Trybunału Obrachunkowego (ETO) wynika, że główną przyczyną jest niewystarczająca wymiana informacji między państwami członkowskimi i chaos kompetencyjny.
Audytorzy ETO, unijnego organu kontrolnego, nie zostawiają suchej nitki na obecnym systemie cyberbezpieczeństwa. Chociaż Wspólnota poczyniła postępy w tworzeniu ram współpracy, to w praktyce mechanizmy te nie działają tak skutecznie, jak powinny. Główną barierą jest niechęć państw członkowskich do dzielenia się kluczowymi informacjami o zagrożeniach i incydentach w czasie rzeczywistym. Kontrolerzy podkreślili również, że kluczowy europejski system cyberostrzeżeń, mający pomagać w wykrywaniu ataków, wciąż nie został uruchomiony.
W razie wystąpienia poważnego cyberincydentu niezbędne są aktualne informacje pozwalające na przystąpienie do działania. Bez takich informacji sieci i mechanizmy współpracy tracą swoją przydatność.
Słowa te, wypowiedziane przez George’a Mariusa Hyzlera z ETO, doskonale podsumowują sedno problemu. Bez swobodnego przepływu danych cała unijna maszyneria obronna staje się bezużyteczna, a reakcja na incydenty dotykające kilka krajów jest spóźniona i nieskoordynowana.
Unijna bezradność jest tym bardziej uderzająca w kontekście ogromnych środków finansowych. W ramach budżetu na lata 2021-2027 Bruksela przeznaczyła 1,4 miliarda euro na cyberbezpieczeństwo, głównie za pośrednictwem programu „Cyfrowa Europa”. Raport ujawnia jednak szokujący fakt: do tej pory nikt nie zweryfikował, czy wydane pieniądze przynoszą realne efekty i czy budowana za nie „cybertarcza” faktycznie działa.
Oznacza to, że Unia inwestuje gigantyczne kwoty w system, którego skuteczność pozostaje nieznana. Tymczasem skutki udanych cyberataków są coraz dotkliwsze – mogą zakłócać działanie usług publicznych i firm, paraliżować infrastrukturę krytyczną, a nawet zagrażać stabilności całego rynku wewnętrznego UE.
Audyt wykazał, że obecny stan rzeczy wyjaśnia, jakie są przyczyny bezradności UE wobec dużych cyberataków w 2026 roku. Problemy te to przede wszystkim:
Taka strukturalna słabość czyni Unię podatną na zagrożenia, które według raportu pochodzą z co najmniej dwóch stron. Jednym ze wskazanych problemów są praktyczne kwestie związane ze sprzętem pochodzącym z Chin. W sytuacji, gdy państwa członkowskie pozostają głównymi odpowiedzialnymi za reagowanie na incydenty, brak sprawnego unijnego parasola ochronnego w razie ataków transgranicznych stanowi poważne ryzyko dla bezpieczeństwa całej Wspólnoty.
UE bezradna wobec dużych cyberataków? Miażdżący raport, Filary Biznesu, 2026. https://filarybiznesu.pl/innowacje/cyberbezpieczenstwo/ue-bezradna-wobec-duzych-cyberatakow-miazdzacy-raport/a30800
Auditors find EU cyberattack response is weakened by overlapping systems and secretive member states, EUobserver, 2026. https://euobserver.com/238732/auditors-find-eu-cyberattack-response-is-weakened-by-overlapping-systems-and-secretive-member-states/
UE wydała miliardy na tarczę przed cyberatakami. Nikt nie sprawdził, czy działa, euronews, 2026. https://pl.euronews.com/2026/09/22/ue-wydala-miliardy-na-tarcze-przed-cyberatakami-nikt-nie-sprawdzil-czy-dziala
L’UE spende miliardi per lo scudo contro i cyberattacchi: nessuno verifica se funziona, euronews, 2026. https://it.euronews.com/2026/09/22/lue-spende-miliardi-per-lo-scudo-contro-i-cyberattacchi-nessuno-verifica-se-funziona
EU investiert Milliarden in Cyberabwehr: Niemand prüft die Wirkung, euronews, 2026. https://de.euronews.com/next/2026/09/22/eu-investiert-milliarden-in-cyberabwehr-niemand-pruft-die-wirkung
