Wenezuela, posiadająca największe na świecie złoża ropy naftowej, zmienia strategię i zaprasza zagraniczne firmy do współpracy przy wydobyciu. Rząd zapewnia o bezpieczeństwie prawnym dla inwestorów.
Władze Wenezueli, w tym pełniąca obowiązki prezydenta Delcy Rodriguez, spotkały się z przedstawicielami hiszpańskiego koncernu Repsol i francuskiego Maurel & Prom. Jest to element nowej polityki, która odwraca ponad 20-letnią strategię nacjonalizacji sektora naftowego, otwierając go na firmy prywatne i zagraniczne.
Celem reformy prawa o węglowodorach jest przekształcenie potencjału surowcowego kraju w realne bogactwo i uczynienie z Wenezueli jednego z czołowych światowych producentów ropy naftowej. Zarówno Repsol, jak i Maurel & Prom, mają już doświadczenie w działalności na wenezuelskim rynku.
Wenezuela dysponuje największymi udokumentowanymi złożami ropy naftowej na świecie. Jednak wiele zagranicznych firm wycofało się z kraju w przeszłości z powodu rosnącej kontroli państwa i wywłaszczania aktywów.
Spadek wydobycia był spowodowany brakiem inwestycji i problemami z konserwacją infrastruktury. Nowe otwarcie ma na celu przyciągnięcie kapitału i technologii niezbędnych do ożywienia sektora.
Zmiany w sektorze naftowym następują w specyficznym kontekście politycznym Wenezueli. Delcy Rodriguez przejęła obowiązki prezydenta po schwytaniu Nicolasa Maduro przez siły specjalne USA.
Rząd stara się zapewnić zagranicznych inwestorów o stabilności prawnej i zachęcić ich do powrotu, co ma kluczowe znaczenie dla gospodarki kraju opartej na ropie.
Źródło: https://tvn24.pl/biznes/ze-swiata/wenezuela-ropa-naftowa-namacalne-bogactwo-rzadzacy-namawiaja-gigantow-st8885836
