w8w logo
14 stycznia, 2026

Wyceny na GPW wciąż niskie, ale analitycy nie liczą na powtórkę 40-proc. wzrostu WIG

Pomimo trzech lat hossy wyceny spółek na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie pozostają niskie na tle rynków zagranicznych. Zdaniem ekspertów, w 2026 roku nie należy jednak liczyć na powtórkę tegorocznych, 40-procentowych wzrostów.

Niskie wyceny mimo hossy

Uczestnicy debaty podczas Warsaw Investment Summit zgodnie ocenili, że polskie akcje, mimo trwających od trzech lat wzrostów, wciąż są atrakcyjnie wycenione. Jak wskazał Andrzej Nowak z Uniqua TFI, wskaźnik cena/zysk (P/E) dla warszawskiej giełdy wynosi 9-10x, podczas gdy dla rynków rozwijających się jest to 12x. Karol Godyń z Ipopema TFI dodał, że w porównaniu z rynkami wschodzącymi polskie spółki są „zauważalnie tańsze”, a w zestawieniu z giełdami w USA – „prawie za darmo”.

Sebastian Buczek, prezes Quercus TFI, podkreślił, że obecna sytuacja, w której ceny akcji rosną trzy lata z rzędu, a wyceny wciąż nie są wygórowane, jest zjawiskiem niespotykanym. Zwrócił jednak uwagę, że w porównaniu z obligacjami akcje nie są już tak atrakcyjne, ponieważ wynagrodzenie za podejmowane ryzyko stało się symboliczne. Jedynym wyjątkiem od reguły niskich wycen jest Asseco Poland, którego wskaźnik P/E zbliża się do 30x.

Banki i Orlen z wysoko zawieszoną poprzeczką

Zdaniem Andrzeja Nowaka, motorem napędowym hossy były dobre wyniki spółek o największej wadze w indeksach, czyli Orlenu i banków. To dzięki nim, mimo wzrostów na giełdzie, ogólne wskaźniki wycen pozostają na niskim poziomie. Jednak w 2026 roku analitycy spodziewają się, że wyniki tych podmiotów będą płaskie, co stanowi wysoko zawieszoną poprzeczkę dla utrzymania dynamicznych wzrostów całego rynku.

Prognozy wskazują, że w przyszłym roku pozytywnie zaskakiwać mogą z kolei spółki detaliczne oraz KGHM, który korzysta na hossie na rynku surowców. Eksperci są jednak podzieleni co do przyszłości sektora bankowego. Część z nich widzi szansę na dalszą poprawę wyników w związku z dobrym otoczeniem makroekonomicznym, podczas gdy inni wskazują na ryzyka związane z cyklem obniżek stóp procentowych oraz potencjalnym wyższym opodatkowaniem.

Globalne ryzyka i porównanie z USA

W ocenie Sebastiana Buczka, kluczowym czynnikiem ryzyka dla rynków w latach 2025-2026 pozostaje wojna w Ukrainie. Inne zagrożenia to sytuacja polityczna i budżetowa w Polsce oraz niepewność związana z prezydenturą Donalda Trumpa w USA. Mimo to eksperci podkreślają, że polskie akcje są radykalnie tańsze od amerykańskich i w przyszłym roku warto zwiększyć ich udział w portfelu kosztem akcji z USA.

Andrzej Nowak zwrócił uwagę, że wiele polskich i europejskich spółek, jak np. LPP, wypada lepiej od amerykańskich odpowiedników pod względem wzrostu, rentowności czy dywidendy, a mimo to są znacznie niżej wyceniane. Analitycy sugerują, by w nadchodzącym roku rozglądać się za spółkami średniej wielkości, które w ostatnim czasie mogły rozczarowywać, a teraz mają szansę na odrobienie strat i osiągnięcie dwucyfrowych stóp zwrotu.

Źródło: https://www.bankier.pl/wiadomosc/Wyceny-na-GPW-wciaz-sa-niskie-To-poprzeczka-jest-wyzej-zawieszona-dla-bankow-i-Orlenu-9037506.html

Comments are closed

    Powiązane wpisy