W globalnym wyścigu o dominację w dziedzinie sztucznej inteligencji obraz lidera staje się coraz mniej oczywisty. Z najnowszych danych wynika, że już 48 proc. polskich inwestorów indywidualnych uważa Chiny za faworyta, minimalnie wyprzedzając Stany Zjednoczone, na które wskazuje 45 proc. ankietowanych. Ta wyrównana rywalizacja dwóch technologicznych supermocarstw zmienia globalną mapę technologiczną i zmusza do rewizji dotychczasowych założeń.
Analitycy wskazują, że największym atutem Państwa Środka, który może dać mu decydującą przewagę, jest jego centralnie planowana gospodarka. Pozwala to na realizację gigantycznych, strategicznych inwestycji w rozwój AI, prowadzonych bez względu na krótkoterminowy zysk. Takie podejście, które w przeszłości pozwoliło Chinom zbudować potężną bazę produkcyjną i energetyczną, jest obecnie wykorzystywane do napędzania rewolucji w sztucznej inteligencji. Już wcześniej podobny pogląd wyrażał Jen-Hsun Huang, prezes firmy Nvidia.
W praktyce oznacza to, że chińskie firmy technologiczne, często koordynujące swoje działania zgodnie z wytycznymi Chińskiej Partii Komunistycznej, mają dostęp do zasobów nieosiągalnych dla wielu zachodnich konkurentów. Do kluczowych przewag należą:
Eksperci porównują obecną sytuację do zimnowojennego wyścigu kosmicznego między ZSRR a USA, w którym cel był nieznany aż do momentu, gdy jedna ze stron go osiągnęła.
O sile chińskiego sektora AI stanowią tacy giganci jak Alibaba, Tencent oraz Baidu. To w dużej mierze ich sukcesy, jak twierdzi analityk eToro Paweł Majtkowski, budują pozycję Chin jako głównego rywala Stanów Zjednoczonych w tej dziedzinie. Jednak rywalizacja ta przybiera coraz ostrzejsze formy, wykraczające poza czystą konkurencję rynkową.
Przykładem eskalacji napięć jest niedawne oskarżenie wysunięte przez amerykańską firmę Anthropic wobec koncernu Alibaba. Amerykanie zarzucili chińskiemu gigantowi nielegalne wydobywanie możliwości z ich zaawansowanego modelu AI Claude. Incydent ten został przez obserwatorów określony jako wejście w „nową fazę wojny o AI”.
Zmieniająca się dynamika wyścigu o prymat w dziedzinie sztucznej inteligencji znajduje odzwierciedlenie w nastrojach na rynkach finansowych. Coraz więcej inwestorów, w tym polskich, dywersyfikuje swoje portfele, spoglądając w stronę chińskich akcji. Jednocześnie stają się oni bardziej ostrożni wobec postrzeganego jako drogi rynku amerykańskiego.
To pokazuje, że inwestorzy coraz częściej postrzegają AI jako globalną rywalizację o przywództwo technologiczne i gospodarcze, a nie wyłącznie jako temat inwestycyjny na amerykańskim rynku akcji.
Niemal równy podział głosów w badaniu nastrojów polskich inwestorów – 48 proc. dla Chin i 45 proc. dla USA – potwierdza, że narracja o sztucznej inteligencji przestała być wyłącznie amerykańską historią. Świat obserwuje zmagania dwóch równorzędnych supermocarstw, a ich wynik zadecyduje o globalnym układzie sił na dekady.
Supernak B., „Czy Chiny mogą wygrać wyścig o AI?”, Inwestycje.pl, 2026. https://inwestycje.pl/gielda/czy-chiny-moga-wygrac-wyscig-o-ai/
Polscy inwestorzy coraz bardziej wierzą w Chiny, Parkiet, https://www.parkiet.com/gospodarka-swiatowa/art44686611-polscy-inwestorzy-coraz-bardziej-wierza-w-chiny
Alibaba ukradł amerykańskie AI? Polacy swoje, a tu taka afera. Chińczycy górą?, Bizblog Spider’s Web, https://bizblog.spidersweb.pl/alibaba-ukradl-amerykanskie-ai-polacy-chinczycy-gora
Chiny czy USA? Kto wygra wyścig o dominację w sferze sztucznej inteligencji, Tygodnik Powszechny, https://www.tygodnikpowszechny.pl/chiny-czy-usa-kto-wygra-wyscig-o-dominacje-w-sferze-sztucznej-inteligencji-193028
Raport Stanford AI Index: świat nie nadąża za tempem rozwoju sztucznej inteligencji, Onet, https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/raport-stanford-ai-index-swiat-nie-nadaza-za-tempem-rozwoju-sztucznej-inteligencji/sdgz097,79cfc278
