Projekt ustawy podnoszący drugi próg podatkowy ze 120 tys. do 140 tys. zł rocznie trafił do Sejmu. Zmiana, której inicjatorką jest minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, miałaby wejść w życie od 2027 roku. Ma to być odpowiedź na rosnące wynagrodzenia, które wpychają coraz więcej Polaków w wyższą, 32-procentową stawkę podatkową.
Impuls do publicznej debaty na temat zmiany progów podatkowych dała w marcu 2026 roku szefowa Polski 2050, Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. W ślad za jej zapowiedziami, 15 kwietnia 2026 r. klub parlamentarny złożył w Sejmie formalny projekt nowelizacji ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (PIT). Kluczowa propozycja zakłada podniesienie progu, po przekroczeniu którego dochody opodatkowane są wyższą stawką.
Zgodnie z projektem, drugi próg podatkowy miałby wzrosnąć z obecnych 120 tys. zł do 140 tys. zł rocznego dochodu. Oznacza to, że dochody do tej kwoty byłyby objęte stawką 12%. Dopiero nadwyżka ponad 140 tys. zł rocznie podlegałaby opodatkowaniu według stawki 32%. Proponowane zmiany miałyby zacząć obowiązywać od początku 2027 roku.
Według inicjatorów zmiany, obecny system podatkowy jest „chory” i nieprzystający do realiów gospodarczych. Głównym problemem jest tzw. pełzające opodatkowanie. Wzrost płac, napędzany inflacją i rozwojem gospodarczym, powoduje, że coraz szersza grupa pracowników i przedsiębiorców rozliczających się na skali podatkowej wpada w drugi próg podatkowy. Nie jest to wynikiem ich nagłego wzbogacenia się, lecz faktu, że próg podatkowy nie był od dłuższego czasu waloryzowany i nie nadąża za dynamiką wynagrodzeń.
Obecny limit 120 tys. zł coraz słabiej przystaje do realiów płac, przez co coraz więcej osób wpada w 32-procentową stawkę nie z powodu gwałtownego wzbogacenia, lecz dlatego, że próg nie nadąża za wzrostem wynagrodzeń.
Podniesienie progu ma być ulgą przede wszystkim dla klasy średniej – specjalistów, doświadczonych pracowników i drobnych przedsiębiorców, których dochody nominalnie rosną, ale realna siła nabywcza jest ograniczana przez wyższe obciążenia fiskalne.
Proponowana zmiana nie jest neutralna dla finansów publicznych. Ministerstwo Finansów szacuje, że podniesienie drugiego progu podatkowego do 140 tys. zł będzie kosztowało budżet państwa około 9 mld zł rocznie. To kwota, która uszczupli wpływy z podatku PIT.
Jednocześnie Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz podkreśla, że sama korekta progu, choć potrzebna, nie rozwiąże wszystkich problemów polskiego systemu podatkowego. Jest to jednak ważny krok w kierunku urealnienia obciążeń i dostosowania ich do obecnej sytuacji ekonomicznej. Projekt ustawy czeka teraz na dalsze prace w parlamencie.
Pełczyńska chce podwyżki drugiego progu podatkowego. „Miejcie odwagę”, Interia Biznes, https://biznes.interia.pl/gospodarka/news-pelczynska-chce-podwyzki-drugiego-progu-podatkowego-miejcie,nId,23518318
Podniesienie drugiego progu podatkowego. Ulga dla klasy średniej czy kosztowna korekta systemu?, NaszBiznes24.pl, https://naszbiznes24.pl/podniesienie-drugiego-progu-podatkowego-ulga-dla-klasy-sredniej-czy-kosztowna-korekta-systemu/
Chcą podnieść drugi próg podatkowy. Jest odpowiedź ministra finansów, money.pl, https://www.money.pl/gospodarka/chca-podniesc-drugi-prog-podatkowy-jest-odpowiedz-ministra-finansow-7277234106951968a.html
Czarnek przedstawił pierwsze propozycje programowe. Pełczyńska-Nałęcz bije na alarm, Niezalezna.pl, https://niezalezna.pl/polska/czarnek-przedstawil-pierwsze-propozycje-programowe-pelczynska-nalecz-bije-na-alarm/572735
Drugi próg podatkowy. Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz: PiS idzie po klasę średnią, TVN24 Biznes, https://tvn24.pl/biznes/z-kraju/drugi-prog-podatkowy-katarzyna-pelczynska-nalecz-pis-idzie-po-klase-srednia-st9097673
