Wraz z dynamicznym rozwojem elektromobilności w Polsce rośnie nowe, często niedoceniane zagrożenie – cyberataki na publiczne stacje ładowania pojazdów elektrycznych. Hakerzy mogą nie tylko wykradać dane i pieniądze kierowców, ale także destabilizować działanie samej sieci energetycznej, co czyni cyberbezpieczeństwo infrastruktury EV jednym z kluczowych wyzwań 2026 roku.
Infrastruktura ładowania pojazdów elektrycznych (EV) staje się coraz bardziej rozbudowana i połączona z siecią, co czyni ją atrakcyjnym celem dla cyberprzestępców. Eksperci z firmy Check Point Software Technologies ostrzegają, że zagrożenia wykraczają daleko poza typowe oszustwa finansowe. Atak na sieć ładowarek może prowadzić do masowych przerw w dostawie usług, unieruchamiając pojazdy i powodując chaos komunikacyjny. W skrajnych przypadkach skoordynowany atak mógłby zagrozić stabilności całej krajowej sieci energetycznej.
Problem jest wielowymiarowy i dotyczy zarówno operatorów stacji, jak i samych użytkowników. Dla firm zarządzających infrastrukturą kluczowe staje się zrozumienie rosnącego ryzyka, co jest pierwszym krokiem do opracowania solidnej strategii obronnej. Z kolei kierowcy muszą być świadomi, że podłączając samochód do publicznej ładowarki, potencjalnie narażają swoje dane osobowe i finansowe.
Od kiedy płatności kartą stały się standardem na stacjach ładowania, pojawiły się nowe wektory ataków. Terminale płatnicze w ładowarkach, podobnie jak bankomaty czy terminale w sklepach, mogą być celem prób instalacji skimmerów – urządzeń kopiujących dane z paska magnetycznego lub chipa karty. Kradzież danych karty płatniczej to prosta droga do strat finansowych.
Zagrożenia cybernetyczne dla infrastruktury ładowania pojazdów elektrycznych obejmują straty finansowe, przerwy w świadczeniu usług, zagrożenia dla stabilności sieci energetycznej oraz utratę zaufania klientów.
Użytkownicy powinni zwracać szczególną uwagę na wygląd terminala płatniczego i zgłaszać operatorowi wszelkie podejrzane elementy, takie jak odstające części, ślady kleju czy nietypowo działające klawiatury. Bezpieczniejszą alternatywą pozostaje korzystanie z dedykowanych aplikacji mobilnych od zaufanych dostawców.
Chociaż pełna odpowiedzialność za bezpieczeństwo sieci spoczywa na operatorach, kierowcy mogą podjąć kroki w celu minimalizacji ryzyka. Kluczowe jest świadome korzystanie z dostępnej infrastruktury. Na polskim rynku przykładem jest sieć ORLEN Charge, która większość swoich ładowarek umiejscowiła przy stacjach paliw, czyli w miejscach monitorowanych i o dużym natężeniu ruchu, co utrudnia fizyczną ingerencję w urządzenia.
Aby zwiększyć swoje bezpieczeństwo, kierowcy powinni:
Operatorzy stacji, tacy jak ORLEN, starają się ułatwić życie kierowcom, oferując na swoich stacjach ładowania różne typy złączy, w tym dwa złącza prądu stałego (DC): CCS i CHAdeMO, oraz jedno złącze prądu przemiennego (AC) Typu 2, co pokrywa zapotrzebowanie większości pojazdów elektrycznych na rynku.
Cyberbezpieczeństwo ładowarek EV coraz ważniejsze. Zagrożone są dane, płatności i energia, Manager+, https://managerplus.pl/hakerzy-moga-przejac-siec-ladowarek-ev-bsi-ostrzega-operatorow-55965
EV Charging Cybersecurity: What You Need To Know, Sino EVSE, https://sinoevse.com/pl/ev-charging-cybersecurity-what-you-need-to-know/
Bezpieczeństwo ładowania pojazdów elektrycznych, DEKRA, https://www.dekra-certification.com.pl/pl/bezpieczenstwo-ladowania-pojazdow-elektrycznych/
Ładowanie elektryków: od kwietnia płatność kartą będzie standardem, Masterlease, https://masterlease.pl/blog/ladowanie-elektrykow-od-kwietnia-platnosc-karta-bedzie-standardem/
ORLEN Charge, Orlen, https://orlencharge.pl
