Latem 2026 roku polscy kierowcy zmierzyli się z historycznym szokiem cenowym na stacjach paliw. Cena oleju napędowego zbliżyła się do psychologicznej bariery 9 zł, w wielu miejscach przekraczając 8 zł za litr, podczas gdy benzyna Pb95 kosztowała ponad 7,30 zł. Za gwałtownymi podwyżkami stał splot niekorzystnych czynników globalnych i krajowych, od napięć geopolitycznych po zmiany w polityce fiskalnej.
Jednym z fundamentalnych powodów rekordowych cen na dystrybutorach był wstrząs na rynkach międzynarodowych. Sytuację zaogniła blokada strategicznych szlaków morskich, w tym Cieśniny Ormuz, przez którą transportowana jest znaczna część światowej ropy. Każde zakłócenie na tej trasie natychmiastowo winduje ceny surowca z powodu obaw o ciągłość dostaw.
Napięcia dodatkowo spotęgowały ataki na kluczowe rafinerie na świecie. Tego typu incydenty nie tylko ograniczają globalną podaż paliw gotowych, ale również wprowadzają element niepewności, który jest wyceniany przez rynki. W efekcie zarówno cena samej ropy, jak i koszty jej przerobu gwałtownie wzrosły, co stanowiło bazę dla podwyżek odczuwalnych w Polsce.
Jednak globalne zawirowania to nie jedyni winowajcy. Znaczący wpływ na ostateczną cenę miały również czynniki leżące bliżej krajowego rynku. Analitycy wskazują na rekordowo wysokie marże rafineryjne, czyli zysk, jaki koncerny osiągają na przerobie baryłki ropy na benzynę czy olej napędowy. W 2026 roku marże te osiągnęły poziomy nienotowane od dawna, co bezpośrednio przełożyło się na wyższe koszty hurtowe paliw.
Dodatkowym obciążeniem dla portfeli kierowców był powrót do pełnych stawek podatkowych. Zakończenie okresu obniżonych obciążeń fiskalnych oznaczało, że do ceny każdego litra paliwa znów doliczany był wyższy podatek, co natychmiast stało się widoczne na pylonach stacji.
Wzrost cen nie ma jednego winowajcy. To efekt nałożenia się na siebie wielu mechanizmów – od globalnej geopolityki, przez kurs dolara i koszty przerobu, aż po lokalne obciążenia podatkowe.
Szczególne zdziwienie kierowców wzbudził fakt, że cena oleju napędowego rosła znacznie szybciej niż benzyny, zacierając historyczną różnicę na korzyść diesla. Zjawisko to miało dwie główne przyczyny. Po pierwsze, wspomniane wysokie marże rafineryjne w jeszcze większym stopniu dotyczyły oleju napędowego. Po drugie, presja podatkowa na diesel okazała się większa, co w połączeniu z pozostałymi czynnikami dało efekt gwałtownej podwyżki.
Ostateczna cena widoczna na dystrybutorze jest składową wielu elementów. Na jej wysokość w 2026 roku wpływały między innymi:
Latem 2026 roku średnia cena benzyny Pb95 przekraczała 7,30 zł za litr, podczas gdy olej napędowy kosztował już blisko 8 zł/l, a w niektórych regionach kraju bariera ta została przekroczona.
Rekordowe ceny diesla. To może być dopiero początek, Biznes w INTERIA.PL, https://biznes.interia.pl/gospodarka/news-rekordowe-ceny-diesla-to-moze-byc-dopiero-poczatek,nId,23544749
Dokąd dojdą ceny paliw w 2026 roku? Dlaczego diesel drożeje szybciej niż benzyna, infor.pl, https://www.infor.pl/twoje-pieniadze/koszty-utrzymania/7630326,dokad-dojda-ceny-paliw-w-2026-roku-dlaczego-diesel-drozeje-szybciej-niz-benzyna-peka-bariera-8-zl-za-1l.html
Czemu paliwo drożeje? Pełna analiza przyczyn w 2026 roku, pobieralnia.pl, https://www.pobieralnia.pl/czemu-paliwo-droeje-pena-analiza-przyczyn-w-2026-roku/
Koszmar na stacjach paliw. Diesel przebił barierę, a to dopiero początek podwyżek, eska.pl, https://www.eska.pl/news/biznes/koszmar-na-stacjach-paliw-diesel-przebil-bariere-a-to-dopiero-poczatek-podwyzek-aa-JBcv-bYTf-VMdr.html
