Francuski rząd zamierza złożyć skargę na platformy handlowe AliExpress i Joom za sprzedaż lalek erotycznych o wyglądzie dzieci. Wcześniej podobne kroki podjęto wobec platformy Shein, a AliExpress już zablokował sprzedawcę.
Minister handlu Serge Papin poinformował o planach złożenia skargi przeciwko chińskiej platformie AliExpress, należącej do koncernu Alibaba, oraz rosyjskiej platformie Joom. Podkreślił, że jest to walka, której celem jest ochrona konsumentów, a także dzieci i nastolatków przed nieodpowiednimi produktami.
W reakcji na zarzuty, przedstawiciele AliExpress, którzy początkowo twierdzili, że lalki nie naruszają ich zasad, zmienili stanowisko po przedstawieniu dodatkowych dowodów. 25 listopada rzecznik firmy oświadczył, że konto sprzedawcy zostało na stałe zamknięte z powodu jego nieuczciwości w tej poważnej sprawie.
Działania rządu są kontynuacją wcześniejszej interwencji wobec platformy Shein, która na początku listopada wywołała oburzenie opinii publicznej, oferując podobne produkty. Władze wszczęły wówczas procedurę zawieszenia działalności Shein, dając firmie 48 godzin na dostosowanie się do przepisów.
Mimo że Shein wycofał nielegalne produkty ze swojej oferty, procedury sądowe są kontynuowane. Sąd w Paryżu przełożył na 5 grudnia rozprawę w sprawie wniosku władz o trzymiesięczne zawieszenie chińskiej platformy handlowej.
Francuski rząd dąży do tego, by międzynarodowe platformy e-commerce w pełni przestrzegały lokalnych przepisów. Minister Papin zaznaczył, że oczekuje od platformy Shein udowodnienia, że oferowane przez nią produkty będą zgodne z francuskim kodeksem konsumenckim.
Interwencje te podkreślają rosnącą presję na gigantów handlu internetowego, aby skuteczniej monitorowali swoje platformy i eliminowali oferty naruszające prawo oraz normy społeczne, zwłaszcza w kontekście ochrony najmłodszych konsumentów.
Źródło: https://tvn24.pl/biznes/handel/aliexpress-i-joom-francja-szykuje-skargi-na-kolejne-dwie-platformy-handlowe-st8772634
