Główny Urząd Statystyczny zaskoczył rynek, publikując 29 maja 2026 roku szybki szacunek inflacji. Wskaźnik wzrostu cen w maju wyniósł 3,1% w ujęciu rocznym, co jest wynikiem znacznie niższym od prognoz ekonomistów i stanowi jedną z największych pozytywnych niespodzianek w historii polskich danych makroekonomicznych. Dane te istotnie zmniejszają presję na podwyżkę stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej.
Piątkowy odczyt inflacji konsumenckiej (CPI) na poziomie 3,1% rok do roku okazał się niższy nie tylko od kwietniowego wskaźnika (3,2%), ale przede wszystkim od oczekiwań rynkowych. Średnia prognoz ekonomistów wynosiła 3,6%, a mediana 3,7%. Nawet najbardziej optymistyczne szacunki zakładały inflację na poziomie 3,4%, co oznacza, że rzeczywisty wynik był niższy o 0,3 punktu procentowego od dolnej granicy prognoz.
W ujęciu miesiąc do miesiąca ceny towarów i usług konsumpcyjnych spadły o 0,3%. Taki odczyt sprawia, że roczna dynamika cen ponownie lekko oddaliła się od górnej granicy pasma odchyleń od celu inflacyjnego NBP, który wynosi 3,5%. Daje to Radzie Polityki Pieniężnej większy komfort w prowadzeniu polityki pieniężnej w warunkach względnie stabilnej gospodarki, ale rosnącej niepewności na rynkach globalnych.
Głównym czynnikiem, który przyczynił się do tak wyraźnego obniżenia wskaźnika CPI, były ceny żywności. Jak wskazują analitycy, w maju odnotowano ich spadek aż o 1% w porównaniu z kwietniem. Presja na spadek cen była widoczna w wielu kluczowych kategoriach.
„Do spadku przyczyniła się głównie tańsza żywność, gdzie maj przyniósł spadek cen aż o 1 proc. m/m. Widoczna jest presja na spadek cen produktów mlecznych, zbóż (wysoka podaż), niektórych warzyw, olejów i mięsa drobiowego” – wskazał w komentarzu ekonomista ING Banku Śląskiego Adam Antoniak.
Jednocześnie ceny paliw i nośników energii nie uległy istotnym zmianom w stosunku do kwietnia. Mniejsza od obaw okazała się także presja na inflację bazową, która według wstępnych szacunków wzrosła do 3,1% r/r z 3,0% r/r w kwietniu. Ryzyko wystąpienia tzw. efektów drugiej rundy, czyli przenoszenia wzrostu płac na ceny, jest obecnie oceniane jako ograniczone.
Nieoczekiwany odczyt inflacji ma bezpośredni wpływ na kalkulacje Rady Polityki Pieniężnej. Ekonomiści są zgodni, że tak niska dynamika cen oddala scenariusz podwyżek stóp procentowych w najbliższych miesiącach. Analityk ING BSK, Adam Antoniak, prognozuje, że Rada utrzyma stopy procentowe NBP na niezmienionym poziomie do końca roku.
Argumentem za stabilizacją jest również hamująca dynamika wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw, co dodatkowo ogranicza presję inflacyjną. W kontekście kredytobiorców, choć dane te są pozytywną informacją, ekonomiści studzą emocje. Ich zdaniem, na tańsze kredyty, czyli obniżki stóp procentowych, trzeba będzie jeszcze poczekać. Obecna sytuacja cementuje raczej scenariusz stabilizacji kosztu pieniądza w Polsce.
Inflacja. Dane odmienne od prognoz. Co zrobi RPP?, Filary Biznesu, 2026. https://filarybiznesu.pl/gospodarka/inflacja-dane-odmienne-od-prognoz-co-zrobi-rpp/a30074
Inflacja w maju sensacyjnie w dół. Jedna z największych niespodzianek w historii, Rzeczpospolita, 2026. https://www.rp.pl/dane-gospodarcze/art44492221-inflacja-w-maju-sensacyjnie-w-dol-jedna-z-najwiekszych-niespodzianek-w-historii
Ekonomiści uważają, że na tańsze kredyty będziemy musieli poczekać, Forsal.pl, 2026. https://forsal.pl/gospodarka/aktualnosci/artykuly/11242619,ekonomisci-uwazaja-ze-na-tansze-kredyty-bedziemy-musieli-poczekac-st.html
RPP zdecyduje ws. stóp procentowych. Podwyżka czy obniżka? Rada ma związane ręce, Next.gazeta.pl, 2026. https://next.gazeta.pl/next/7,151003,32770811,rpp-zdecyduje-ws-stop-procentowych-podwyzka-czy-obnizka-rada.html
