Władze Limanowej ogłosiły przetarg na 15,5 miliona złotych kredytu, który ma pokryć tegoroczny deficyt budżetowy i spłatę wcześniejszych zobowiązań. Decyzja ta zaostrza publiczny spór między burmistrz Jolantą Juszkiewicz a inicjatorami referendum, którzy zarzucają obecnej władzy gwałtowne zadłużanie miasta.
Samorząd miasta Limanowa poszukuje banku, który udzieli mu długoterminowego kredytu w wysokości do 15,5 mln zł. Zgodnie z dokumentacją przetargową, minimalna kwota, jaką miasto zamierza pozyskać, to 14 mln zł. Środki te mają kluczowe znaczenie dla zbilansowania tegorocznego budżetu i zapewnienia płynności finansowej.
Głównym celem zaciągnięcia nowego zobowiązania jest sfinansowanie planowanego deficytu budżetowego, który wynosi 12 milionów 486 tysięcy złotych. Pozostała kwota, czyli nieco ponad 3 miliony złotych, zostanie przeznaczona na spłatę wcześniej zaciągniętych pożyczek i kredytów. Jest to operacja mająca na celu restrukturyzację istniejącego długu.
Nowy kredyt ma charakter długoterminowy, a jego całkowita spłata, zgodnie z założeniami, ma nastąpić najpóźniej do 31 grudnia 2045 roku. W przetargu na obsługę bankową jedynym kryterium oceny ofert jest cena, rozumiana jako suma prowizji i odsetek, co ma zapewnić miastu jak najkorzystniejsze warunki finansowania.
Decyzja o zaciągnięciu kolejnego wielomilionowego kredytu stała się centralnym punktem ostrej polemiki w mediach społecznościowych. Inicjatorzy referendum w sprawie odwołania obecnych władz zarzucają im nieodpowiedzialną politykę finansową. W opublikowanym przez siebie zestawieniu porównują skalę zadłużenia z poprzednią kadencją.
„Nic nie możemy zrobić, bo poprzedni burmistrz (Władysław Bieda) zadłużył miasto”. Przyznacie państwo, że to wygodne stwierdzenie, żeby wytłumaczyć brak działań służących rozwojowi miasta.
Przedstawiciele grupy referendalnej wyliczają, że poprzedni burmistrz Władysław Bieda w ciągu 14 lat urzędowania zaciągnął kredyty na łączną kwotę 26,5 mln zł, co daje średnio 1,8 mln zł rocznie. Zestawiają to z działaniami obecnej ekipy, wskazując na znacznie szybsze tempo powiększania długu.
Burmistrz Jolanta Juszkiewicz odpiera te zarzuty, tłumacząc, że obecne pożyczki są konieczne do dokończenia rozpoczętych wcześniej inwestycji oraz do obsługi zobowiązań odziedziczonych po poprzednikach. Wskazuje, że bez zewnętrznego finansowania niemożliwe byłoby zrealizowanie kluczowych dla miasta projektów i jednoczesne regulowanie starego długu.
Spór o kredyt to nie jedyny przejaw skomplikowanej sytuacji finansowej Limanowej. Niedawno władze miasta podjęły trudną decyzję o rezygnacji z dotacji z Krajowego Planu Odbudowy (KPO). Krok ten był podyktowany ryzykiem utraty znacznie większych funduszy przyznanych w ramach programu Polski Ład. Tego typu dylematy pokazują, pod jak dużą presją finansową działa obecnie samorząd, starając się pogodzić bieżące potrzeby z długoterminowymi planami inwestycyjnymi i spłatą zadłużenia.
Spięcie o finanse miasta, Limanowa.in, 2026. https://limanowa.in/aktualnosci/spiecie-o-finanse-miasta/84353
Przetarg na 15,5 mln zł kredytu, Limanowa.in, 2026. https://limanowa.in/aktualnosci/przetarg-na-15-5-mln-zl-kredytu/84110
Miasto nie broni dotacji. Oddadzą pieniądze z KPO przez ryzyko utraty funduszy z Polskiego Ładu, Limanowa.in, 2026. https://limanowa.in/aktualnosci/miasto-nie-broni-dotacji-oddadza-pieniadze-z-kpo-przez-ryzyko-utraty-funduszy-z-polskiego-ladu/83005
Uchwała w sprawie wieloletniej prognozy finansowej Miasta Limanowa, Bip.malopolska.pl, 2026. https://bip.malopolska.pl/api/files/3988815
