Wielka Brytania dąży do zacieśnienia relacji handlowych z Unią Europejską, jednak jej propozycja stworzenia wspólnego rynku towarów została chłodno przyjęta przez Brukselę. W tle politycznych negocjacji, które mają osiągnąć punkt kulminacyjny podczas lipcowego szczytu, odżywają obawy o wpływ brexitu na brytyjski system opieki zdrowotnej, a zwłaszcza na dostępność kluczowych farmaceutyków.
Rząd w Londynie, pod przewodnictwem premiera Keira Starmera, wyszedł z inicjatywą mającą na celu odbudowę stosunków gospodarczych z Unią Europejską po brexicie. Jak donosi „The Guardian”, propozycja utworzenia jednolitego rynku dla towarów została jednak odrzucona przez Komisję Europejską. Zamiast tego, Bruksela przedstawiła dwie alternatywy: przystąpienie do unii celnej lub głębsze powiązania w ramach Europejskiego Obszaru Gospodarczego.
Oba te rozwiązania wiążą się z fundamentalnym dla UE warunkiem, którego dotychczas unikał Londyn. Według agencji Reuters, wymagałyby one zgody na swobodny przepływ pracowników między Wielką Brytanią a państwami członkowskimi. Mimo że brytyjscy urzędnicy twierdzą, że pomysł wspólnego rynku towarów nie został definitywnie odrzucony, a rzecznik Downing Street mówi o negocjowaniu „ambitnego pakietu środków”, stanowisko UE pozostaje jasne. Ostateczne decyzje w sprawie nowego otwarcia w relacjach mają zapaść na planowanym na lipiec szczycie UE–Wielka Brytania.
Polityczny spór o kształt przyszłych relacji handlowych ma bezpośrednie przełożenie na sektor farmaceutyczny i bezpieczeństwo pacjentów. Wyjście ze wspólnego rynku oznaczało konieczność przerejestrowania tysięcy produktów leczniczych, co od początku stanowiło ogromne wyzwanie logistyczne i administracyjne zarówno dla firm z UE, jak i z Wielkiej Brytanii. Skomplikowane procedury celne i regulacyjne wpływają na płynność dostaw.
Szczególne obawy od lat budzi dostęp do leków innowacyjnych, które często nie mają zamienników, a są kluczowe w terapiach stosowanych w onkologii czy kardiologii.
Bieżące negocjacje, w tym rozmowy o porozumieniu sanitarnym i fitosanitarnym, mogą złagodzić część barier handlowych. Jednak brak kompleksowego porozumienia, które usprawniłoby przepływ tak wrażliwych produktów jak leki, utrwala stan niepewności. Każde opóźnienie w łańcuchu dostaw może mieć poważne konsekwencje dla ciągłości terapii pacjentów.
Związki zawodowe w Wielkiej Brytanii już wcześniej apelowały do rządu o zresetowanie relacji z UE, wskazując na negatywne skutki gospodarcze brexitu. Sektor opieki zdrowotnej jest jednym z tych, które najdotkliwiej odczuwają skutki nowych barier. Problemy nie ograniczają się jedynie do leków, ale dotyczą także dostępu do sprzętu medycznego i przepływu personelu medycznego.
Wynik lipcowego szczytu będzie miał kluczowe znaczenie. Osiągnięcie ambitnego porozumienia mogłoby otworzyć drogę do stabilizacji i poprawy dostępu do produktów medycznych. Jednak fiasko rozmów lub przyjęcie jedynie kosmetycznych rozwiązań oznaczać będzie, że pacjenci i system opieki zdrowotnej w Wielkiej Brytanii nadal będą funkcjonować w cieniu barier powstałych po brexicie.
Iwona Trusewicz, „Wielka Brytania chce wrócić do bliskiej współpracy z UE. Bruksela stawia warunki”, Rzeczpospolita, 2026, https://www.rp.pl/gospodarka/art44442391-wielka-brytania-chce-wrocic-do-bliskiej-wspolpracy-z-ue-bruksela-stawia-warunki
„Brexit może utrudnić dostęp do leków”, Prawo.pl, https://www.prawo.pl/zdrowie/brexit-moze-utrudnic-dostep-do-lekow,336454.html
„Brexit oznacza ograniczenia w dostępie do leków?”, mgr.farm, https://mgr.farm/aktualnosci/brexit-oznacza-ograniczenia-w-dostepie-do-lekow/
„Jakie będą skutki Brexitu dla polskiej ochrony zdrowia? Eksperci odpowiadają”, Termedia, https://www.termedia.pl/mz/Jakie-beda-skutki-Brexitu-dla-polskiej-ochrony-zdrowia-Eksperci-odpowiadaja,22484.html
„Brexit – aktualna informacja dla wytwórców i importerów produktów leczniczych”, Główny Inspektorat Farmaceutyczny (gov.pl), https://www.gov.pl/web/gif/brexit-aktualna-informacja-dla-wytworcow-i-importerow-produktow-leczniczych
