w8w logo
14 marca, 2026

Polska spóźniona z unijną regulacją kryptowalut, branży grozi paraliż

Polska ma ponad 11 miesięcy opóźnienia we wdrożeniu unijnych regulacji MiCA. Przyjęta przez Sejm ustawa budzi kontrowersje i grozi jej prezydenckie weto, co pogłębia chaos prawny i niepewność inwestorów.

Spór o kształt ustawy o kryptoaktywach

Sejm przyjął ustawę o rynku kryptoaktywów 7 listopada, jednak spotkała się ona z szeroką krytyką branży oraz opozycji, które apelują do prezydenta o jej zawetowanie. Wskazują na liczne wady, w tym niekonstytucyjne zapisy oraz nadmierną regulację, która może zaszkodzić rynkowi. Proponowany jest alternatywny projekt, ograniczający się do unijnego minimum.

Z drugiej strony Ministerstwo Finansów broni ustawy, nazywając ją „optymalną propozycją” i twierdząc, że tworzy ona dobre warunki do rozwoju firm technologicznych w Polsce. Mimo to nawet zwolennicy szybkiego wprowadzenia przepisów przyznają, że akt prawny jest niedopracowany, ale argumentują, że jakakolwiek regulacja jest lepsza niż jej całkowity brak.

Skutki opóźnień i braku nadzoru

Polska miała obowiązek dostosować swoje prawo do unijnego rozporządzenia MiCA do końca 2024 roku, co oznacza już ponad 11-miesięczne opóźnienie. W efekcie unijne prawo formalnie obowiązuje, ale nie można go stosować, ponieważ nie powołano krajowego organu nadzorczego, np. KNF, który mógłby wydawać licencje i kontrolować firmy. Prowadzi to do luki w nadzorze i osłabienia ochrony inwestorów.

Podsekretarz stanu w Ministerstwie Finansów, Jurand Drop, zapowiedział, że 1 lipca 2026 roku wszystkie polskie firmy z branży krypto zostaną wykreślone z rejestru VASP. Jeśli do tego czasu nie uzyskają licencji MiCA z powodu braku działającej ustawy, grozi im faktyczna likwidacja działalności, co może doprowadzić do pozwów przeciwko Skarbowi Państwa.

Ucieczka kapitału i zagrożenie dla bezpieczeństwa

Brak stabilnych regulacji powoduje, że polskie firmy i specjaliści przenoszą swoją działalność za granicę, a kraj traci na innowacyjności i potencjalnych wpływach podatkowych. Eksperci wskazują, że Polska już przegrała wyścig o innowacje blockchain, a przewlekłość postępowań licencyjnych, znana z innych sektorów finansowych, dodatkowo zniechęca przedsiębiorców.

Kwestia regulacji ma również wymiar bezpieczeństwa narodowego. Jak informował Sławomir Cenckiewicz, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, Rosja wykorzystuje kryptowaluty do finansowania działań sabotażowych w Unii Europejskiej. Sprawne wdrożenie przepisów i nadzór nad lokalnym rynkiem są postrzegane jako narzędzie do ograniczania takich wrogich działań.

Źródło: https://www.bankier.pl/wiadomosc/Polski-kryptowalutowy-paraliz-Politycy-ignoruja-innowacje-i-ryzyko-ze-wschodu-9038864.html

Comments are closed

    Powiązane wpisy

    Referendum w JSW zdecyduje o przyszłości firmy

    Dziś w Jastrzębskiej Spółce Węglowej odbywa się kluczowe referendum. Pracownicy zdecydują, czy zgodzą się na ograniczenie części świadczeń, co ma…