Akcje producenta chipów wzrosły o około 4 procent po ogłoszeniu wyników, które znacznie przewyższyły oczekiwania. Dobre prognozy na kolejny kwartał umacniają pozycję firmy jako lidera boomu AI.
Spółka poinformowała, że jej przychody za trzy miesiące do października osiągnęły 57 mld dolarów. Głównym motorem napędowym był gwałtownie rosnący popyt na chipy wykorzystywane w centrach danych, co uspokoiło inwestorów obawiających się spowolnienia w sektorze.
Sprzedaż w tym kluczowym segmencie wzrosła o 66 procent do ponad 51 mld dolarów. Co więcej, prognoza przychodów na czwarty kwartał, zakładająca około 65 mld dolarów, również przebiła oczekiwania analityków, co przełożyło się na wzrost kursu akcji po zamknięciu sesji.
Mimo znakomitych wyników, na Wall Street narastał niepokój dotyczący wysokich wycen firm związanych ze sztuczną inteligencją. Prezes Nvidii, Jensen Huang, odniósł się do tych nastrojów, mówiąc: „Było sporo rozmów o bańce AI. Z naszej perspektywy widzimy coś zupełnie innego”.
Analitycy rynkowi podkreślają wyjątkową pozycję spółki. „Pytanie brzmiało nie czy Nvidia pobije prognozy, ale o ile” – skomentował Adam Turnquist z LPL Financial, wskazując na siłę firmy na tle szerokiego rynku technologicznego.
Nvidia odgrywa centralną rolę w ekosystemie inwestycyjnym, który łączy ją z firmami takimi jak OpenAI czy Anthropic. Model ten budzi jednak pewne wątpliwości ze względu na cyrkulacyjny charakter niektórych transakcji finansowych.
Jak zauważyła inwestorka Eileen Burbidge, obserwuje się transakcje, w których „Nvidia zobowiązuje się inwestować w firmę, która z kolei zobowiązuje się inwestować w Nvidię albo kupować jej chipy”. Taki zamknięty obieg kapitału jest przedmiotem sceptycyzmu części obserwatorów rynku.
Źródło: https://tvn24.pl/biznes/rynki/nvidia-pokazala-wyniki-st8761736
