Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę o rynku kryptoaktywów. Jego rzecznik poinformował, że przepisy zagrażały wolnościom, majątkowi Polaków i stabilności państwa.
Rzecznik prezydenta, Rafał Leśkiewicz, wskazał, że ustawa dawała rządowi możliwość wyłączania stron internetowych firm z rynku kryptoaktywów jednym kliknięciem. Jego zdaniem nieprzejrzyste przepisy dotyczące blokowania domen mogły prowadzić do nadużyć i utraty dostępu do cyfrowych środków przez obywateli. Kolejnym argumentem przeciwko ustawie był jej rozmiar i brak przejrzystości. Wskazano, że polska regulacja liczy ponad sto stron, podczas gdy w krajach takich jak Czechy czy Węgry podobne przepisy są znacznie krótsze. Zdaniem kancelarii prezydenta, nadregulacja mogłaby prowadzić do przenoszenia firm za granicę.
Trzecią przyczyną weta była wysokość opłat nadzorczych. Oceniono, że faworyzują one zagraniczne korporacje i banki, uniemożliwiając rozwój małym firmom i startupom, co stanowi zagrożenie dla innowacji i konkurencyjności rynku. Decyzja prezydenta spotkała się z mieszanymi reakcjami. Poparł ją lider Konfederacji Sławomir Mentzen, który uznał ustawę za szkodliwą. Z kolei minister finansów Andrzej Domański skrytykował weto, twierdząc, że prezydent „wybrał chaos” i pozostawił inwestorów bez ochrony.
Zawetowana ustawa miała na celu wdrożenie unijnego rozporządzenia MiCA (The Markets in Crypto-Assets Regulation). Nadzór nad rynkiem miała sprawować Komisja Nadzoru Finansowego, która zostałaby wyposażona w odpowiednie narzędzia kontrolne. Rzecznik rządu Adam Szłapka stwierdził, że weto pozostawia Polaków bez ochrony przed oszustwami i rosyjskim praniem pieniędzy. Minister Domański dodał, że już teraz 20 procent klientów traci pieniądze w wyniku nadużyć na tym rynku, a ustawa miała ich chronić.
Źródło: https://www.rmf24.pl/polityka/news-ustawa-o-kryptowalutach-prezydent-zdecydowal,nId,8045826
