Napięcie w największej sieci handlowej w Polsce rośnie. Pracownicy Biedronki, reprezentowani przez związki zawodowe, domagają się podwyżek w wysokości 1000 zł oraz pilnego zwiększenia zatrudnienia. Jeśli rozmowy z zarządem nie przyniosą porozumienia, grożą strajkiem ostrzegawczym, który może odbyć się już około 17 listopada 2026 roku.
Podstawą konfliktu jest dramatyczna sytuacja kadrowa w sklepach sieci. Pracownicy alarmują, że są przeciążeni obowiązkami, a liczba osób na zmianach jest niewystarczająca do sprawnego funkcjonowania placówek. Szczególnie trudna sytuacja panuje na popołudniowych zmianach, gdzie nierzadko sklep obsługują zaledwie trzy osoby. Taki zespół musi jednocześnie radzić sobie z wieloma zadaniami, co prowadzi do skrajnego wyczerpania.
Do codziennych obowiązków pracowników należą między innymi:
Sytuację dodatkowo skomplikowało wprowadzenie systemu kaucyjnego. Pracownicy zgłaszają, że obsługa recyklomatów, w tym wymiana zapełnionych worków, jest kolejnym zadaniem, które muszą wykonywać, często przerywając pracę na kasie lub przy wykładaniu towaru. Według relacji załogi, kierownictwo rejonowe odpiera zarzuty, twierdząc, że liczba pracowników jest wystarczająca, czemu pracownicy stanowczo zaprzeczają.
W odpowiedzi na pogarszające się warunki pracy, organizacje związkowe postawiły zarządowi Jeronimo Martins Polska, właściciela sieci Biedronka, konkretne żądania. Kluczowe postulaty to podwyżka wynagrodzeń o 1000 zł dla każdego pracownika oraz natychmiastowe zwiększenie zatrudnienia w sklepach w całej Polsce.
„Dajcie nam ręce do pracy” – apelują zdesperowani pracownicy, opisując obecną sytuację jako załamanie i masowe ucieczki na zwolnienia lekarskie.
Brak porozumienia w trwających rozmowach może doprowadzić do eskalacji protestu. Związkowcy zapowiedzieli, że jeśli ich postulaty nie zostaną spełnione, zorganizują strajk ostrzegawczy w okolicach 17 listopada. Byłby to wyraźny sygnał determinacji załogi i ostrzeżenie przed generalnym strajkiem, który mógłby sparaliżować działanie sieci.
Potencjalny strajk w Biedronce, największym pracodawcy w sektorze prywatnym w Polsce, miałby poważne konsekwencje nie tylko dla samej firmy, ale również dla milionów klientów i całego rynku pracy. Protest, nawet w formie ostrzegawczej, może oznaczać utrudnienia w zakupach, dłuższe kolejki i braki towaru na półkach.
Długofalowo konflikt wpływa na wizerunek Biedronki jako pracodawcy. Doniesienia o przeciążeniu i niskich płacach w stosunku do obowiązków mogą zniechęcać potencjalnych kandydatów do pracy. Już teraz pracownicy wskazują, że nowo zatrudnione osoby często rezygnują po krótkim czasie, nie wytrzymując presji i tempa pracy, co tylko pogłębia problemy kadrowe.
Biedronka pod presją pracowników. Związkowcy grożą strajkiem ostrzegawczym, Fakt, 2026. https://www.fakt.pl/pieniadze/biedronka-pod-presja-pracownikow-zwiazkowcy-groza-strajkiem-ostrzegawczym/bxy24nf
Pracuje w Biedronce, jest załamana. „Dajcie nam ręce do pracy”, Wirtualna Polska Finanse, 2026. https://finanse.wp.pl/pracuje-w-biedronce-jest-zalamana-dajcie-nam-rece-do-pracy-7347379997555168a
Masowo uciekają na L4. Wrze w Biedronce, pracownicy gotowi na strajk, Wirtualna Polska Finanse, 2026. https://finanse.wp.pl/masowo-uciekaja-na-l4-wrze-w-biedronce-pracownicy-gotowi-na-strajk-7337075965319616a
Będzie strajk w Biedronce? Związkowcy alarmują o brakach kadrowych, Fakt, 2026. https://www.fakt.pl/pieniadze/bedzie-strajk-w-biedronce-zwiazkowcy-alarmuja-o-brakach-kadrowych/p5p5kry
