w8w logo
2 listopada, 2026

Cyberarmia Kima. Jak odcięty od świata reżim rabuje środki w sieci

Korea Północna, kraj w dużej mierze odizolowany od globalnego internetu, zdołała stworzyć i wyszkolić jedne z najgroźniejszych grup cyberprzestępczych na świecie. Działając na bezpośredni rozkaz reżimu Kim Dzong Una, hakerzy przeprowadzają zuchwałe ataki na instytucje finansowe, kradnąc środki niezbędne do funkcjonowania państwa objętego sankcjami.

Armia hakerów szkolona w całkowitej izolacji

Choć dostęp do globalnej sieci internetowej w Korei Północnej jest ekstremalnie ograniczony, reżim znalazł sposób na rozwój zaawansowanych zdolności cybernetycznych. Zamiast polegać na otwartym internecie, Pjongjang stworzył rozbudowane sieci wewnętrzne i elitarne programy szkoleniowe. To w tym zamkniętym ekosystemie przyszli hakerzy szlifują swoje umiejętności, przygotowując się do operacji na arenie międzynarodowej.

Ta strategia tworzy wyjątkowe wyzwanie dla światowych agencji bezpieczeństwa. Cyberprzestępcy działają globalnie, ale ich zaplecze i proces szkolenia pozostają ukryte w cyfrowej „czarnej skrzynce” północnokoreańskiego reżimu. Działania te są centralnie sterowane i stanowią część państwowej strategii pozyskiwania twardej waluty.

Giełdy kryptowalut i banki na celowniku

Głównym celem północnokoreańskich cyberprzestępców są instytucje finansowe, z których mogą wykraść znaczne sumy pieniędzy. Jednym z najgłośniejszych przykładów jest atak na największą na świecie giełdę kryptowalut Binance, o który podejrzewana jest elitarna grupa hakerska powiązana z Pjongjangiem.

Cele ataków są zróżnicowane, ale zawsze skupiają się na maksymalizacji zysków finansowych. Na liście priorytetów hakerów Kim Dzong Una znajdują się:

  • Międzynarodowe banki i instytucje finansowe,
  • Duże korporacje dysponujące znacznymi środkami,
  • Giełdy i platformy obrotu kryptowalutami.

Skutki tych działań są poważne – prowadzą nie tylko do olbrzymich strat finansowych, ale także podważają stabilność i bezpieczeństwo globalnego systemu finansowego. Grupy takie jak Lazarus zyskały złą sławę, kradnąc setki milionów dolarów w cyfrowych aktywach.

„Korea Północna po prostu potrzebuje pieniędzy”

Motywacja reżimu jest jednoznaczna i podyktowana desperacką sytuacją ekonomiczną. Międzynarodowe sankcje nałożone na Koreę Północną drastycznie ograniczyły jej legalne źródła dochodu. W tej sytuacji cyberprzestępczość stała się jednym z kluczowych narzędzi do finansowania programów zbrojeniowych i utrzymania aparatu władzy.

Jak komentuje politolog Nicolas Levi, Korea Północna potrzebuje pieniędzy i dlatego skupia się na nielegalnych działaniach cybernetycznych, takich jak ataki na giełdy kryptowalut.

Dla Pjongjangu kradzież kryptowalut i pieniędzy z systemów bankowych to nie tylko działalność przestępcza, ale wręcz element strategii przetrwania. Państwowa cyberarmia stanowi więc bezpośrednie zagrożenie dla firm, banków i giełd na całym świecie, realizując polityczne cele reżimu za pomocą cyfrowych narzędzi.

Źródła

„Odcięta od internetu Korea Północna stworzyła bandę najgroźniejszych cyberrabusiów na świecie”, Next Gazeta.pl, 2026. https://next.gazeta.pl/next/7,151243,33111273,kraj-odciety-od-internetu-ma-zdumiewajaco-groznych-hakerow.html

„Atak na Binance. Potężna cyberarmia na rozkaz Kima. Na celowniku banki, firmy i giełdy”, TVN24 Biznes, 2026. https://tvn24.pl/biznes/tech/atak-na-binance-potezna-cyberarmia-na-rozkaz-kima-na-celowniku-banki-firmy-i-gieldy-st9314309

„Beyond Lazarus: the organization of DPRK cyber capabilities”, Sekoia, 2026. https://www.sekoia.com/blog/beyond-lazarus-organization-of-dprk-cyber-capabilities

„The World’s Most Dangerous Bank Robbers Work for North Korea”, Chosun.com, 2026. https://www.chosun.com/english/opinion-en/2026/11/02/IO5OURHM4ZA6PLFMAAUCLJL6AU/


Comments are closed

    Powiązane wpisy