Zdaniem prof. Ludwika Koteckiego, członka Rady Polityki Pieniężnej, inflacja wracająca do celu NBP otwiera drogę do dalszych cięć stóp. Ekonomista ocenia, że koszt pieniądza może spaść o ok. 50 pb.
Profesor Ludwik Kotecki podkreśla, że proces dezinflacji można uznać za trwały, a inflacja w listopadzie może osiągnąć cel NBP, wynoszący 2,5 proc. Według niego, stabilizacja wskaźnika cen na niskim poziomie stwarza warunki do dalszej redukcji kosztu pieniądza w Polsce.
Ekonomista jest zdania, że utrzymywanie się inflacji w przedziale 2,5-3 proc. w kolejnych miesiącach będzie argumentem za kontynuacją łagodzenia polityki pieniężnej. Jak stwierdził, nie widzi wówczas żadnych przeciwwskazań do dalszych obniżek stóp.
W bieżącym roku RPP obniżyła już stopy procentowe o łączną wartość 150 punktów bazowych. W efekcie główna stopa referencyjna NBP wynosi obecnie 4,25 proc. Zdaniem Ludwika Koteckiego nie jest to jednak poziom graniczny.
Członek RPP ocenia, że istnieje pole do dalszej redukcji stóp o około pół punktu procentowego. Taka decyzja oznaczałaby obniżenie głównej stopy procentowej do poziomu około 3,75 proc.
W ocenie prof. Koteckiego, w horyzoncie najbliższych 6-8 kwartałów nie ma istotnych czynników, które mogłyby gwałtownie podbić inflację. Jedyne niewielkie ryzyko może wiązać się z przyspieszeniem wzrostu gospodarczego w 2026 roku, ale nie powinno ono zatrzymać cyklu obniżek.
Niższe stopy procentowe oznaczają korzyści dla kredytobiorców, ponieważ raty kredytów ze zmiennym oprocentowaniem będą niższe. Z drugiej strony, obniżki przełożą się na mniejsze zyski z lokat bankowych.
Źródło: https://www.rmf24.pl/ekonomia/news-stopy-procentowe-moga-byc-jeszcze-nizsze-czlonek-rpp-ujawnia,nId,8040725
