w8w logo
14 stycznia, 2026

Deweloperzy apelują: uwolnienie gruntów i niższe stopy procentowe zwiększą dostępność mieszkań

Podczas Dni Dewelopera we Wrocławiu branża wskazała główne bariery na rynku. Receptą na kryzys ma być aktywacja państwowych gruntów pod budownictwo i śmielsze obniżki stóp procentowych.

Wpływ „Bezpiecznego kredytu 2 proc.” na rynek

Przedstawiciele branży deweloperskiej wskazują, że program „Bezpieczny kredyt 2 proc.” znacząco wpłynął na rynek. Jak tłumaczył Tomasz Stoga, wiceprezes zarządu PZFD, już sama zapowiedź programu spowodowała, że oferta została „wymieciona” przez kupujących za gotówkę. W efekcie, gdy program wszedł w życie, dla osób posiłkujących się kredytem pozostała mocno ograniczona oferta, co przyczyniło się do wzrostu cen.

Z drugiej strony, zdaniem Wojciecha Matysiaka z PKO BP, program zadziałał jak „bezpiecznik”, który złagodził recesję w branży nieruchomości i rozłożył ją w czasie. Przyznał jednak, że sytuacja jest frustrująca dla osób, które z dopłat nie skorzystały i obecnie nie mogą pozwolić sobie na zakup mieszkania. Wzrosty cen transakcyjnych od II kw. 2021 r. sięgnęły w niektórych przypadkach nawet 50 proc.

Brak gruntów i biurokracja hamują budownictwo

Głównym motywem debaty była niska dostępność gruntów pod zabudowę mieszkaniową. Tomasz Stoga podkreślił, że z powodu deficytu działek ich ceny będą rosły, co uniemożliwi spadek cen mieszkań. Deweloperzy apelowali o możliwość szerszego dysponowania gruntami, w tym tymi przeznaczonymi pod inne funkcje, oraz o możliwość dogęszczania miast.

Wśród postulatów pojawiły się propozycje działań propodażowych zamiast propopytowych. Wojciech Matysiak wskazywał na konieczność aktywacji gruntów Skarbu Państwa, przejmowania, scalania i odsprzedawania działek deweloperom przez samorządy oraz skrócenia czasu wydawania pozwoleń. Tomasz Stoga zaapelował z kolei do Rady Polityki Pieniężnej o „śmielsze obniżki stóp”.

Konieczne zmiany w polityce gospodarczej

Według Leszka Balcerowicza, problemem nie jest nieefektywność rynku, lecz fakt, że znaczna część gruntów jest w posiadaniu podmiotów nierynkowych, jak Skarb Państwa. Zauważył również, że sektor prywatny ma silną konkurencję w dostępie do finansowania ze strony sfery budżetowej, która wypiera działalność prywatną.

Jego zdaniem, kluczowe jest ograniczenie długu publicznego poprzez redukcję wydatków, zwłaszcza socjalnych. Stwierdził, że programy takie jak 800+ nie przyniosły oczekiwanych korzyści demograficznych, a jedynie zwiększyły deficyt, co stanowi obciążenie dla gospodarki i ogranicza możliwości inwestycyjne, w tym w budownictwie mieszkaniowym.

Źródło: https://www.bankier.pl/wiadomosc/Deweloperzy-Jesli-popyt-wzrosl-to-dlaczego-mialy-nie-wzrosnac-ceny-9035933.html

Comments are closed

    Powiązane wpisy

    Kopalnie kryptowalut ogrzewają domy i miasta

    Odpadowe ciepło z koparek kryptowalut staje się cennym zasobem, ogrzewając domy, budynki mieszkalne, a nawet całe dzielnice. Pierwsze urządzenia konsumenckie…