Zgodnie z najnowszymi prognozami Ministerstwa Finansów, dług publiczny Polski może osiągnąć rekordowy poziom 75,3% PKB do 2029 roku. Główną przyczyną są utrzymujące się wysokie deficyty budżetowe, co budzi poważne obawy ekspertów o stabilność finansów państwa i zaufanie inwestorów.
Polska, mimo że należy do najszybciej rozwijających się gospodarek Unii Europejskiej, jednocześnie jest państwem o najszybciej rosnącym długu publicznym w relacji do PKB. Najnowsza „Strategia zarządzania długiem sektora finansów publicznych w latach 2026-2029” przedstawia pesymistyczny obraz. Przewiduje ona, że zadłużenie Polski wzrośnie do 75,3% PKB w 2029 roku, co będzie najwyższym poziomem w historii kraju.
To drastyczne pogorszenie prognoz w stosunku do założeń sprzed zaledwie roku. Wówczas Ministerstwo Finansów zakładało stabilizację długu na poziomie 61,2% PKB w 2028 roku, podczas gdy obecne szacunki na ten sam rok mówią już o 72,7% PKB. Również Komisja Europejska prognozuje, że w najbliższych latach Polska pozostanie w czołówce krajów o najwyższym deficycie sektora finansów publicznych w całej Unii.
Głównym czynnikiem napędzającym wzrost zadłużenia są utrzymujące się wysokie deficyty budżetowe. Jak wskazują autorzy raportu „Zagrożenia nadmiernego długu publicznego”, polskie finanse publiczne weszły w okres trwałej nierównowagi. Analitycy prognozują, że w 2025 roku deficyt sektora finansów publicznych osiągnie 7,3% PKB, czyli 284 mld zł.
Szczególnym sygnałem ostrzegawczym jest wysoki poziom tzw. strukturalnego deficytu pierwotnego, który ma wynieść 4,6% PKB. Wskaźnik ten pokazuje, że państwo wydaje więcej, niż wynoszą jego trwałe dochody, nawet w warunkach dobrej koniunktury gospodarczej. Oznacza to, że sam wzrost gospodarczy nie jest już w stanie ustabilizować sytuacji finansowej kraju. Wzrost zadłużenia w ostatnich latach był znaczący – według danych Forum Obywatelskiego Rozwoju tylko między 2020 a 2022 rokiem dług publiczny Polski wzrósł o niemal 70 miliardów złotych.
Rosnące zadłużenie przekłada się na realne koszty dla budżetu państwa. Szacuje się, że wydatki na obsługę długu wzrosną z około 1,94% PKB w 2025 roku do 2,64-2,68% PKB w 2029 roku. To dodatkowe miliardy złotych, które mogłyby być przeznaczone na inne cele publiczne.
Ekonomiści, tacy jak Paweł Wojciechowski, zwracają uwagę na powiązany problem – rosnącą „lukę zaufania”. Coraz większym wyzwaniem staje się wdrażanie niezbędnych reform fiskalnych w warunkach ograniczonego zaufania społecznego.
Nie da się bowiem trwale zmniejszyć luki fiskalnej bez ograniczenia luki zaufania.
Pogłębiający się dług publiczny zwiększa ryzyko, że zagraniczni inwestorzy przestaną postrzegać Polskę jako państwo w pełni wypłacalne. Jako przestrogę przywołuje się doświadczenia Grecji, gdzie wysokie zadłużenie i rosnące koszty jego obsługi doprowadziły do poważnego kryzysu gospodarczego i utraty wiarygodności na rynkach finansowych.
Paweł Wojciechowski, „Od luki fiskalnej do luki zaufania. Dług rośnie”, Rzeczpospolita, 2026, https://www.rp.pl/opinie-ekonomiczne/art44605201-pawel-wojciechowski-od-luki-fiskalnej-do-luki-zaufania-dlug-rosnie
„Dług publiczny w Polsce wzrośnie do 75,3% PKB w 2029 roku”, Instytut Sobieskiego, https://sobieski.org.pl/dlug-publiczny-w-polsce-wzrosnie-do-753-pkb-w-2029-roku/
„Zagrożenia nadmiernego długu publicznego – edycja 2026”, Instytut Finansów Publicznych, https://www.ifp.org.pl/zagrozenia-nadmiernego-dlugu-publicznego-edycja-2026/
„Wielki mit. Adam Glapiński mówi o długu publicznym”, Money.pl, https://www.money.pl/gospodarka/wielki-mit-adam-glapinski-mowi-o-dlugu-publicznym-7196646153239456a.html
