Publiczne stacje ładowania samochodów elektrycznych stały się nowym frontem cyberwojny. Według niemieckiego Federalnego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Informacji (BSI), krytyczne luki w zabezpieczeniach mogą pozwolić hakerom nie tylko na masową inwigilację kierowców, ale również na zdestabilizowanie krajowej sieci energetycznej, grożąc nawet regionalnym blackoutem.
Raport opublikowany przez niemieckie BSI rzuca nowe światło na zagrożenia związane z gwałtownym rozwojem elektromobilności. Publiczne stacje ładowania, połączone z siecią i centralnymi systemami zarządzania, przestały być zwykłymi punktami poboru prądu. Stały się one potencjalną bramą dla cyberprzestępców i obcych wywiadów, które mogą wykorzystać je do cybersabotażu na szeroką skalę.
Niemieccy eksperci alarmują, że skoordynowane uderzenie w systemy zasilania transportu może unieruchomić tysiące pojazdów i zaburzyć dystrybucję energii elektrycznej. Co więcej, przejęcie kontroli nad ładowarkami stwarza ryzyko masowego szpiegowania obywateli, w tym dyplomatów czy personelu wojskowego, poprzez śledzenie lokalizacji i harmonogramów ich podróży.
Podatność infrastruktury na ataki wynika z fundamentalnych słabości w oprogramowaniu i protokołach komunikacyjnych. Jak wskazują analizy, wiele stacji korzysta z protokołu OCPP (Open Charge Point Protocol), w którym często brakuje podstawowego szyfrowania TLS. Problem pogłębiają starsze modele ładowarek, które w celu zachowania kompatybilności wstecznej wymuszają rezygnację z nowoczesnych zabezpieczeń kryptograficznych.
Taka sytuacja otwiera drogę do ataków typu Man-in-the-Middle, gdzie hakerzy mogą przechwycić komunikację między stacją a serwerem operatora. Po przejęciu kontroli cyberprzestępcy są w stanie:
Problem nie omija Polski, gdzie rynek aut elektrycznych dynamicznie rośnie. Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) w komunikacie dla „Rzeczpospolitej” potwierdziły, że atak na dużego dostawcę usług ładowania lub skoordynowane działania na kilku platformach mogą wywołać „lokalne lub regionalne problemy w sieciach dystrybucyjnych”. Skutki mogą obejmować przeciążenia linii, wahania napięcia i tymczasowe ograniczenia w dostawach prądu.
W odpowiedzi na te wyzwania, a także w kontekście wielkiego blackoutu na Półwyspie Iberyjskim, PSE już w 2025 roku ogłosiły nową strategię, której celem jest przygotowanie sieci na rosnące obciążenia związane z elektromobilnością. Co ciekawe, eksperci wskazują na istnienie tzw. „polskiego paradoksu”, sugerując, że specyfika naszej infrastruktury może czynić ją nieco bezpieczniejszą od zachodnich odpowiedników.
Równie prawdopodobny, a w dłuższej perspektywie potencjalnie bardziej istotny, jest atak na same pojazdy elektryczne i platformy do zarządzania nimi – wskazują Polskie Sieci Elektroenergetyczne.
Skala problemu będzie rosła wraz z liczbą aut na drogach. Według prognoz Międzynarodowej Agencji Energii (IEA), globalna sprzedaż pojazdów elektrycznych miała przekroczyć 20 milionów sztuk w 2025 roku, a do 2030 roku ich udział w rynku ma sięgnąć ponad 40%. Każdy taki pojazd to zaawansowany komputer na kołach, stanowiący kolejny potencjalny cel dla hakerów.
Ładowarka jak trojan. Cybersabotaż energetyki staje się realny, Rzeczpospolita, 2026. https://www.rp.pl/biznes/art44768291-ladowarka-jak-trojan-cybersabotaz-energetyki-staje-sie-realny
Hakerzy mogą przejąć publiczne ładowarki. Elektryki mają nowy problem, Instalki.pl. https://www.instalki.pl/news/bezpieczenstwo/hakerzy-moga-przejac-publiczne-ladowarki-elektryki-maja-nowy-problem/
Cyberbezpieczeństwo aut elektrycznych zagrożone, Elektromobilni.pl. https://elektromobilni.pl/cyberbezpieczenstwo-aut-elektrycznych-zagrozone/
Stan polskiej sieci elektroenergetycznej 2026: czy grozi nam blackout przez auta elektryczne?, Autocentrum.pl. https://www.autocentrum.pl/publikacje/badania-raporty-i-analizy/stan-polskiej-sieci-elektroenergetycznej-2026-czy-grozi-nam-blackout-przez-auta-elektryczne/
Cyberbezpieczeństwo stacji ładowania pojazdów elektrycznych, Sigma Polska. https://sigmapolska.pl/cyberbezpieczenstwo-stacji-ladowania-pojazdow-elektrycznych/
