Rząd definitywnie zakończył program regulowanych cen paliw na stacjach benzynowych w całej Polsce. Wprowadzone pod koniec marca 2026 roku limity, mające chronić kierowców przed skutkami kryzysu energetycznego, przestały obowiązywać. Decyzja ta oznacza powrót do cen rynkowych i natychmiastowe, odczuwalne podwyżki przy dystrybutorach.
System maksymalnych cen paliw został wprowadzony 31 marca 2026 roku jako odpowiedź na niestabilną sytuację na globalnych rynkach energii. Jego celem była stabilizacja cen dla odbiorców końcowych i ograniczenie inflacji. Mechanizm opierał się na specjalnym algorytmie, który codziennie ustalał górny pułap cenowy dla poszczególnych rodzajów paliw.
Formuła obliczeniowa była ściśle określona. Podstawę stanowiła średnia arytmetyczna cen hurtowych z poprzedniego dnia roboczego, raportowanych przez pięciu największych operatorów na rynku. Do tej wartości doliczano następnie podatek VAT, akcyzę, opłatę paliwową oraz stałą marżę w wysokości 0,30 zł na litr, która miała pokrywać koszty operacyjne stacji. Za nieprzestrzeganie wyznaczonych limitów właścicielom stacji groziły wysokie kary finansowe.
Dzięki rządowym regulacjom kierowcy przez kilka miesięcy cieszyli się względną przewidywalnością kosztów tankowania. Przykładowo, jeszcze 18 czerwca 2026 roku maksymalne dopuszczalne ceny detaliczne wynosiły:
Symbolicznym końcem interwencji państwa na rynku było wygaszenie tzw. pakietu CPN, co nastąpiło 1 lipca 2026 roku. Od tego dnia ceny zostały w pełni uwolnione i zaczęły dynamicznie rosnąć, dostosowując się do stawek giełdowych i hurtowych, które pozostawały na znacznie wyższym poziomie niż ceny detaliczne pod rządową kontrolą.
Zniesienie limitu cen oznacza, że od tego momentu ceny paliw na stacjach benzynowych w Polsce nie będą już regulowane przez rząd, co skutkuje droższym paliwem i końcem okresu sztucznie zaniżonych stawek.
Główną i najbardziej dotkliwą konsekwencją powrotu do cen rynkowych jest skokowy wzrost wydatków na paliwo dla milionów polskich kierowców. Analitycy rynkowi przewidywali duże podwyżki, co potwierdziły pierwsze dni po uwolnieniu cen. Wyższe koszty transportu mogą w dalszej perspektywie przełożyć się również na wzrost cen towarów i usług.
Zmiana zakończyła także zjawisko tzw. turystyki paliwowej. W okresie obowiązywania limitów ceny w Polsce były na tyle atrakcyjne, że przyciągały kierowców z krajów sąsiednich, zwłaszcza z Niemiec. Po uwolnieniu stawek różnica ta znacząco się zmniejszyła, czyniąc tankowanie przy granicy mniej opłacalnym.
Koniec limitu cen na stacjach paliw w całej Polsce. Droższe paliwo od tego momentu, Forsal.pl, https://forsal.pl/gospodarka/aktualnosci/artykuly/11324905,koniec-limitu-cen-na-stacjach-paliw-w-calej-polsce-drozsze-paliwo-od-tego-momentu.html
Benzyna i diesel tanieją. Rząd ogłosił czwartkowe limity cen paliw na stacjach, Rzeczpospolita, https://energia.rp.pl/paliwa/art44641121-benzyna-i-diesel-tanieja-rzad-oglosil-czwartkowe-limity-cen-paliw-na-stacjach
Rząd kończy Pakiet CPN. Od jutra dużo więcej zapłacimy za paliwa, Agroprofil, https://agroprofil.pl/wiadomosci/ceny-paliw-gotowych-na-gieldach-sa-ciagle-duzo-wyzsze-niz-przed-wojna-z-iranem-mimo-to-rzad-konczy-pakiet-cpn-od-jutra-duzo-wiecej-zaplacimy-za-paliwa/
Czarny dzień na stacjach. Drastyczna podwyżka cen paliw z dnia na dzień, Interia Motoryzacja, https://motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/news-czarny-dzien-na-stacjach-drastyczna-podwyzka-cen-paliw-z-dni,nId,23497960
Benzyna w Polsce już nie kusi Niemców. Koniec taniego tankowania przy granicy, Fakt, https://www.fakt.pl/pieniadze/benzyna-w-polsce-juz-nie-kusi-niemcow-koniec-taniego-tankowania-przy-granicy/ggzd8se
