Książę Andrzej gościł w Pałacu Buckingham biznesmenów z firmy kryptowalutowej, która później zbankrutowała. Spółka promowana przez jego byłą żonę, Sarę Ferguson, przyniosła inwestorom milionowe straty.
Jak podało BBC, w czerwcu 2019 roku książę Andrzej zaprosił do Pałacu Buckingham biznesmenów Jaya Blooma i Michaela Eversa. Mężczyźni zostali odebrani z luksusowego hotelu w Londynie i przywiezieni do pałacu prywatnym samochodem księcia.
Ich firma, Pegasus Group Holdings, zatrudniła byłą żonę Andrzeja, Sarę Ferguson, jako „ambasadorkę” projektu dotyczącego wytwarzania bitcoinów. Według ustaleń dziennikarzy, biznesmeni zjedli kolację w towarzystwie księcia, jego byłej małżonki oraz ich córki, Beatrycze.
Sara Ferguson promowała plany wykorzystania tysięcy generatorów słonecznych do wytwarzania bitcoinów na pustyni w Arizonie. Projekt zakończył się niepowodzeniem – zakupiono jedynie 615 z planowanych 16 tysięcy generatorów, a wartość wytworzonych kryptowalut wyniosła zaledwie około 33,8 tys. dolarów.
W kwietniu 2021 roku inwestorzy wnieśli pozew przeciwko firmie, twierdząc, że ich miliony zniknęły. Trybunał arbitrażowy w USA przyznał im 4,1 mln dolarów odszkodowania, jednak współzałożyciel firmy, Jay Bloom, stara się o możliwość odwołania od tej decyzji.
Doniesienia o powiązaniach z firmą kryptowalutową to kolejne kontrowersje wokół Andrzeja. Z powodu jego relacji ze skazanym przestępcą seksualnym Jeffreyem Epsteinem, król Karol III wszczął procedurę pozbawienia go pozostałych tytułów i rezydencji.
Brytyjskie media zwracają uwagę, że narastają pytania o źródła finansowania stylu życia byłego księcia i jego małżonki. Istnieją obawy, że Andrzej mógł wykorzystywać swoje królewskie tytuły i kontakty do celów prywatnych.
Źródło: https://tvn24.pl/swiat/byly-ksiaze-andrzej-i-jego-powiazania-z-firma-zajmujaca-sie-wytwarzaniem-bitcoinow-st8731907
