Polski rząd zdecydował o podniesieniu opłat za wydanie zezwoleń na pracę dla cudzoziemców. Nowe stawki, wyższe nawet czterokrotnie, znacząco zwiększą koszty dla pracodawców.
Projekt rozporządzenia, uzgodniony przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej oraz Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, zakłada znaczący wzrost opłat. Zmiany mają na celu m.in. ograniczenie procederu handlu zezwoleniami na pracę i walkę z szarą strefą.
Zgodnie z nowymi przepisami, opłata za zezwolenie na pracę do 3 miesięcy wzrośnie z 50 zł do 200 zł, a na okres powyżej 3 miesięcy – ze 100 zł do 400 zł. Koszt zezwolenia na pracę sezonową zwiększy się z 30 zł do 120 zł, a opłata za wpis oświadczenia o powierzeniu pracy cudzoziemcowi wzrośnie ze 100 zł do 400 zł.
Według eksperta rynku pracy Krzysztofa Inglota z Personnel Service, podwyżki oznaczają kolejną falę kosztów dla legalnie działających firm. Najbardziej odczują je przedsiębiorstwa z sektora MŚP, które w dużej mierze opierają się na pracy cudzoziemców.
Nowe obciążenia finansowe nakładają się na istniejącą presję płacową i rosnące koszty operacyjne. W sektorach o dużej rotacji, takich jak produkcja, logistyka, budownictwo, rolnictwo czy HoReCa, wyższe opłaty mogą wpłynąć na decyzje o dalszym zatrudnianiu obcokrajowców.
Jednym z celów podwyżek jest ukrócenie praktyki masowego rejestrowania fikcyjnych ofert pracy i odsprzedawania dokumentów cudzoziemcom, którzy nigdy nie trafiali do polskich firm. Wyższe koszty mają zniechęcić do takich działań.
Eksperci ostrzegają jednak, że samo podniesienie opłat może nie rozwiązać problemu. Istnieje ryzyko, że nieuczciwi pośrednicy przerzucą nowe koszty na kandydatów do pracy. Zdaniem Inglota, potrzebne są również wzmożone kontrole oraz wprowadzenie systemu, który różnicowałby stawki w zależności od wielkości firmy czy długości umowy.
Źródło: https://natemat.pl/631064,podwyzka-o-300-proc-juz-pewna-malo-kto-bedzie-z-niej-zadowolony
