w8w logo
10 grudnia, 2025

Północnokoreańscy hakerzy podejrzani o kradzież ponad 30 mln dolarów z giełdy Upbit

Władze Korei Południowej podejrzewają, że za kradzieżą 44,5 mld wonów (30,4 mln USD) z giełdy kryptowalut Upbit stoi grupa hakerów z Korei Północnej. Trwa śledztwo w tej sprawie.

Szczegóły ataku na giełdę

Do włamania na systemy największej giełdy kryptowalut w Korei Południowej, Upbit, doszło w czwartek. Według nieoficjalnych informacji agencji Yonhap, władze w Seulu podejrzewają, że za atakiem stoi północnokoreańska grupa hakerów.

Sposób działania przypomina cyberatak z 2019 roku, kiedy to skradziono kryptowaluty o wartości 58 mld wonów. Wówczas winą obarczono grupę Lazarus, powiązaną z reżimem w Pjongjangu.

Reakcja władz i operatora

Zespół do spraw przestępczości cybernetycznej południowokoreańskiej policji potwierdził, że wszczął dochodzenie w sprawie włamania, ale na razie odmawia komentarza. Władze badają również systemy zabezpieczeń giełdy.

Rzecznik firmy Dunamu, operatora Upbit, poinformował, że trwają prace nad ustaleniem przyczyn i skali nieautoryzowanego przepływu aktywów. Atak miał miejsce na kilka godzin przed ogłoszeniem przez giganta internetowego Naver planów przejęcia Dunamu.

Kontekst finansowy Korei Północnej

Eksperci wskazują, że cyberataki są jednym ze sposobów reżimu Kim Dzong Una na pozyskiwanie środków finansowych. Korea Północna boryka się z niedoborem waluty zagranicznej z powodu międzynarodowych sankcji.

Podejrzenia o zaangażowanie Pjongjangu w kradzieże kryptowalut pojawiają się regularnie. Tego typu działania stanowią dla izolowanego państwa próbę pozyskania twardej waluty w obliczu trudnej sytuacji gospodarczej.

Źródło: https://www.bankier.pl/wiadomosc/Rezim-Kima-szuka-pieniedzy-Miliony-dolarow-wyprowadzone-z-gieldy-kryptowalut-9047215.html

Comments are closed

    Powiązane wpisy