Podczas Forum Gospodarczego „Rzeczpospolitej” wicepremier Radosław Sikorski ogłosił, że Polska awansowała do „gospodarczej ekstraklasy”. Okazuje się, że to sformułowanie ma swoje odzwierciedlenie w rzeczywistości – i to nie tylko w przenośni. Piłkarska PKO Ekstraklasa stała się bowiem potężnym motorem napędowym polskiej gospodarki, generując rocznie 1,7 mld zł wartości dodanej.
W swoim wystąpieniu 25 maja 2026 roku Radosław Sikorski podkreślił, że świat powraca do epoki, w której gospodarka jest kluczowym instrumentem rywalizacji mocarstw. Odwołując się do historii, przypomniał, że kontrola nad zasobami i handlem od zawsze stanowiła narzędzie zdobywania władzy, czego przykładem było Imperium Rzymskie czy polityka celna Wielkiej Brytanii w XIX wieku. – Po krótkiej przerwie, w czasie której uwierzyliśmy, że świat stał się płaski, wracamy w dawne koleiny – stwierdził Sikorski, wskazując na konieczność lepszej koordynacji działań państwa i biznesu w walce o globalne rynki.
Metafora użyta przez wicepremiera nabiera szczególnego znaczenia w kontekście realnego wpływu, jaki na rozwój kraju ma polska liga piłkarska. Jak wynika z raportu PwC Polska, rozgrywki PKO Ekstraklasy generują aż 1,7 mld zł wartości dodanej rocznie dla polskiej gospodarki. To nie tylko liczby w raporcie, ale realne korzyści odczuwalne zarówno na poziomie krajowym, jak i lokalnym. Rozgrywki napędzają sprzedaż w wielu powiązanych branżach i przyczyniają się do tworzenia tysięcy nowych miejsc pracy.
Jeszcze kilka lat temu polska liga często była postrzegana jako przystanek dla zawodników zmierzających do silniejszych klubów zagranicznych. Dziś ten wizerunek uległ diametralnej zmianie, co jest zasługą rosnących nakładów finansowych i wejścia do futbolu poważnych inwestorów.
Ekstraklasa przestała być postrzegana jako liga przejściowa czy ostatnia stacja kariery, a zaczęto ją traktować jako długoterminową inwestycję z biznesowym podejściem do budowy wartości.
Obecność w polskiej piłce takich postaci jak Robert Dobrzycki, Michał Świerczewski, Zbigniew Jakubas czy Peter Moore wprowadziła stabilność i biznesowe myślenie. Zwiększone budżety pozwoliły na sprowadzanie zawodników, którzy wcześniej nie rozważaliby gry w Polsce, a kluby mogą planować rozwój w perspektywie długofalowej. Ta profesjonalizacja przyciąga do polskiego futbolu coraz poważniejszy, światowy biznes.
Rozwój biznesowy Ekstraklasy przekłada się również na jej pozycję w Europie. Już w 2019 roku przychody klubów PKO Ekstraklasy przekroczyły 570 mln zł, co plasowało naszą ligę w pobliżu ligi szwedzkiej i norweskiej. Dobre wyniki sportowe, takie jak awanse polskich drużyn do ćwierćfinałów Ligi Konferencji, dodatkowo zwiększają zainteresowanie rozgrywkami, co napędza spiralę inwestycji i dalszego rozwoju gospodarczego. Awans Polski do „gospodarczej ekstraklasy” w 2026 roku ma więc solidne podstawy nie tylko w politycznych deklaracjach, ale również w twardych danych płynących ze świata sportu.
Radosław Sikorski: Polska wchodzi do gospodarczej ekstraklasy, Rzeczpospolita, 2026. https://www.rp.pl/forum-gospodarcze-rzeczpospolitej/art44447911-radoslaw-sikorski-polska-wchodzi-do-gospodarczej-ekstraklasy
1,7 mld zł. Tak polska liga napędza gospodarkę, SportoweFakty WP, https://sportowefakty.wp.pl/pilka-nozna/1205047/17-mld-zl-tak-polska-liga-napedza-gospodarke
Ekstraklasa się zmienia, a biznes zaczyna to zauważać, Goldsaver, https://goldsaver.pl/blog/artykul/ekstraklasa-sie-zmienia-a-biznes-zaczyna-to-zauwazac/
PKO Bank Polski Ekstraklasa w pogoni za ligami zagranicznymi, Bankomania PKO BP, https://bankomania.pkobp.pl/sport/ekstraklasa/pko-bank-polski-ekstraklasa-w-pogoni-za-ligami-zagranicznymi/
