W polskich fabrykach przemysłowych trwa cicha rewolucja. Pod presją rosnącej liczby cyberataków i nowych, rygorystycznych przepisów, zarządy firm przejmują bezpośrednią kontrolę nad ochroną systemów produkcyjnych. Cyberbezpieczeństwo przestało być domeną mechaników i automatyków, stając się kluczowym elementem zarządzania ryzykiem w całym przedsiębiorstwie.
Tradycyjnie za bezpieczeństwo technologii operacyjnych (OT), czyli systemów sterujących pracą maszyn w fabrykach, odpowiadały zespoły utrzymania ruchu. Jednak jak wynika z raportu „Fortinet State of OT and Cybersecurity Report 2026”, ten model odchodzi do lamusa. Już w 60% przedsiębiorstw za ochronę środowisk OT odpowiada bezpośrednio dyrektor ds. bezpieczeństwa informacji (CISO).
To trend, który gwałtownie przyspiesza. Spośród organizacji, które jeszcze nie scentralizowały odpowiedzialności w tym obszarze, aż 81% planuje przekazać ją pod nadzór CISO w ciągu najbliższych dwunastu miesięcy. Oznacza to strategiczne połączenie światów IT i OT pod jednym, centralnym nadzorem, co ma na celu stworzenie spójnego systemu obrony.
Drugim motorem zmian jest prawo. Kluczowa okazała się nowelizacja ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa (KSC), która weszła w życie 3 kwietnia 2026 roku. Jej głównym celem jest dostosowanie polskich regulacji do wymogów unijnej dyrektywy NIS2, która znacząco rozszerza listę sektorów i podmiotów objętych ścisłymi wymogami w zakresie cyberbezpieczeństwa.
Nowe przepisy wymuszają na przedsiębiorstwach, w tym na zakładach produkcyjnych, wdrożenie konkretnych rozwiązań technicznych i organizacyjnych. Celem jest zapewnienie kompleksowej ochrony podmiotów o szczególnym znaczeniu dla gospodarki i społeczeństwa oraz zwiększenie ich odporności na ataki hakerskie. Firmy muszą nie tylko wdrożyć zabezpieczenia, ale też regularnie raportować o incydentach i przechodzić audyty.
Rosnąca świadomość zarządów wynika z faktu, że skutki cyberataku na systemy przemysłowe są znacznie poważniejsze niż w przypadku typowych ataków na infrastrukturę biurową. Jak podkreślają eksperci, stawką jest nie tylko utrata danych, ale ciągłość działania całej firmy.
Skutki cyberataku mogą wykraczać daleko poza samą infrastrukturę IT i obejmować ciągłość produkcji, bezpieczeństwo pracowników czy realizację zobowiązań wobec klientów.
Mówi Szymon Poliński, Systems Engineering Manager w firmie Fortinet. W praktyce oznacza to, że atak ransomware może nie tylko zaszyfrować serwery, ale zatrzymać całą linię produkcyjną na wiele dni, narazić pracowników na niebezpieczeństwo z powodu awarii maszyn czy zerwać łańcuchy dostaw, generując gigantyczne straty finansowe i wizerunkowe.
Prawo i hakerzy wymuszają zmiany. Szykuje się rewolucja w polskich fabrykach, Bizblog, 2026, https://bizblog.spidersweb.pl/prawo-i-hakerzy-wymuszaja-zmiany-szykuje-sie-rewolucja-w-polskich-fabrykach
Nowe przepisy o cyberbezpieczeństwie (NIS2) – kluczowe zmiany i terminy dla firm w Polsce, Vinci, https://www.vinci-vinci.pl/nowe-przepisy-o-cyberbezpieczenstwie-nis2-kluczowe-zmiany-i-terminy-dla-firm-w-polsce/
Nowelizacja ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa, Gov.pl, https://www.gov.pl/web/baza-wiedzy/nowelizacja-ustawy-o-krajowym-systemie-cyberbezpieczenstwa
Dylematy Cyberbezpieczeństwa 2026, KPMG, https://kpmg.com/pl/pl/wiedza/technologia/dylematy-cyberbezpieczenstwa-2026.html
